Środowisko żużlowe pogrążyło się w żałobie. Klub ROW Rybnik poinformował o śmierci legendy klubu - Jerzego Gryta. "12 marca składaliśmy mu życzenia z okazji 83. urodzin. Teraz z żalem zawiadamiamy, że w dniu 3 czerwca 2026 zmarł Jerzy Gryt. Niech spoczywa w pokoju, a jego legenda nigdy nie zgaśnie" - czytamy w komunikacie.
Wybitny żużlowiec całą karierę spędził w Rybniku, w którym startował w latach 1965-1976. "Z naszą drużyną zdobył 6 złotych medali (1965, 1966, 1967, 1968, 1970) i trzy brązowe (1969, 1971, 1974). W jego dorobku jest też brąz (1974) w Mistrzostwach Polski Par Klubowych" - czytamy.
"Na torze w Rybniku osiągnął swój największy indywidualny sukces. W 1971 roku na stadionie przy Gliwickiej zdobył bowiem tytuł mistrza Polski. Wtedy pokonał takie sławy, jak Jerzy Szczakiel, Andrzej Wyglenda, Edward Jancarz, Jan Mucha, Paweł Waloszek czy Henryk Żyto. W tamtym finale stracił tylko 1 punkt na rzecz Wyglendy. Pozostałe swoje biegi wygrał. Rozgrywany 3 października 1971 roku finał zakończył z 14 punktami" - relacjonuje ROW Rybnik.
Zobacz też: Tak powstała wielka tajemnica po wypadku Schumachera. "Wszystko się zawaliło"
Po zakończeniu kariery pracował jako trener. To pod jego wodzą zespół zdobył w 1990 roku ostatni medal w lidze. ROW zajął wówczas drugie miejsce, tuż za Apatorem Toruń.
"Msza święta odbędzie się 6 czerwca o godzinie 9.00 w Parafii Trójcy Świętej w Rybniku Popielowie, po której nastąpi odprowadzenie na cmentarz. Pan Jerzy Gryt był postacią wyjątkową, mistrzem Polski, legendą ROW-u Rybnik" - informuje klub.