Polak sensacyjnie wygrywa w debiucie w GP Niemiec! To nie Zmarzlik!

Bartosz Zmarzlik, broniący tytułu mistrza świata, już w pierwszym Grand Prix w tym sezonie awansował do wielkiego finału! Bohaterem dnia był jednak inny Polak Kacper Woryna, który został sensacyjnym zwycięzcą GP Niemiec!
Zmarzlik (kask niebieski) i Kurtz (kask żółty)
Screen Eurosport

Kibice sześciokrotnego mistrza świata na żużlu - Bartosza Zmarzlika mogli mieć wielkie nadzieje przed Grand Prix Niemiec rozgrywanego w niemieckim mieście Landshut. W dwóch ostatnich GP rozgrywanym na tym obiekcie Zmarzlik zajmował drugie (2024 rok) i pierwsze miejsce (rok temu). Mało tego w sześciu ostatnich GP Niemiec (poprzednie były rozgrywane w Teterowie) 31-letni żużlowiec zawsze był na podium! "Bartek siódmy tytuł zdobędzie tak czy inaczej. Jeżeli nie w tym roku, to w następnym. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że on wymaże wszystkie rekordy i za kilka lat będzie całkowity konsensus w środowisku, że Zmarzlik to jest po prostu GOAT. Natomiast co do tego sezonu, to Bartek nie jest aż takim faworytem, jakim był w ubiegłych latach. Nie mówię, że nie zdobędzie tego mistrzostwa, ale konkurencja będzie bardzo mocna" - mówił przed rozpoczęciem sezonu Marcin Kuźbicki, komentator Eurosportu.

Zobacz wideo Żelazny mocno o trenerze Arsenalu: Arteta to trener z Instagrama

Dwóch Polaków w finale Grand Prix Niemiec!

Zmarzlik rozpoczął ten sezon dobrze, ale nie w szalonym tempie, bo w pierwszych dwóch wyścigach w Niemczech był drugi. Najpierw przegrał z Jackiem Holderem, a potem z Danem Bewleyem, czyli trzecim zawodnikiem ubiegłego sezonu. Zresztą Brytyjczyk był jedynym żużlowcem, który po dwóch seriach miał komplet dwóch zwycięstw. 

W 11. biegu doszło do wielkiego pojedynku Zmarzlika z Kurtzem, którego Polak w ubiegłym sezonie w walce o tytuł wyprzedził zaledwie o punkt. Tym razem lepszy był Zmarzlik, który na starcie, na pierwszym łuku dobrze przyblokował Australijczyka i nie dał mu się wyprzedzić. Polak ostatecznie był drugi, bo wygrał Kacper Woryna, dla którego to pierwszy sezon jako stały uczestnik GP!, a Australijczyk dopiero czwarty. Po trzech seriach zdecydowanie prowadził Bewley z kompletem dziewięciu punktów. Na drugiej pozycji było aż trzech żużlowców: Zmarzlik, Woryna i Holder z sześcioma punktami. 

Po 12 wyścigach była długa, ponad półgodzinna przerwa. To efekt problemów z torem i trwały prace nad jego poprawą. Tor nie sprzyjał dziś walce. - Robi się trochę psychicznie. To jest jakiś śmiech przez łzy. Ten żużel, co dziś oglądamy, nie jest taki, który chcemy oglądać - przyznał zdenerwowany Andzejs Lebedevs. 

- Jest jak jest, co mam powiedzieć. Czekam spokojnie - dodawał Zmarzlik, który po czterech "dwójkach" wygrał 18 bieg. By awansować bezpośrednio do finału, musiał liczyć, że w ostatnim biegu Kurtz nie wygra. Polakowi pomógł Lambert, który pokonał Australijczyka. Rundę zasadniczą z kompletem 15 punktów wygrał kapitalnie dysponowany Bewley, który w ostatnim swoim starciu awansował z czwartej na pierwszą pozycję! 

W pierwszym półfinale doszło do sensacji. Woryna już na starcie wyprzedził Kurtza i odparł też jego atak, a potem dowiózł pewnie zwycięstwo do mety i awans do finału. W drugim półfinale niestety słabo spisali się Polacy: Patryk Dudek i Dominik Kubera, którzy zajęli trzecie i czwarte miejsce. 

W finale pojechali od bandy: Bewley, Zmarzlik, Woryna i Robert Lambert. Świetnie ruszył po starcie Bewley, ale dogonił go już na pierwszym okrążeniu Woryna i wyprzedził! Potem Polak jechał znakomicie i niezagrożenie dojechał do mety jako pierwszy! Woryna sensacyjnie wygrał Grand Prix Niemiec. 

Zobacz także: Bartosz Zmarzlik najlepszy w historii? Absolutny dominator z

Bieg po biegu: 

  1. Dudek, Madsen, Parnicki, Kubera
  2. Lambert, Lebedevs, Woryna, Blodorn
  3. Holder, Zmarzlik, Doyle, Fricke
  4. Bewley, Kurtz, Lindgren, Jepsen
  5. Bewley, Zmarzlik, Lambert, Dudek
  6. Kurtz, Fricke, Lebedevs, Parnicki
  7. Doyle, Lindgren, Blodorn, Madsen
  8. Kubera, Woryna, Holder, Jensen
  9. Jensen, Dudek, Lebedevs, Doyle
  10. Parnicki, Holder, Lindgren, Lambert
  11. Woryna, Zmarzlik, Madsen, Kurtz
  12. Bewley, Kubera, Blodorn, Fricke
  13. Kurtz, Blodorn, Dudek, Holder
  14. Bewley, Doyle, Parnicki, Wolbert, Woryna (taśma)
  15. Fricke, Lambert, Jensen, Madsen
  16. Lindgren, Zmarzlik, Kubera, Lebedevs
  17. Dudek, Woryna, Lindgren, Fricke
  18. Zmarzlik, Blodorn, Parnicki, Jensen
  19. Bewley, Lebedevs, Holder, Madsen
  20. Lambert, Kurtz, Doyle, Kubera
  21. I półfinał: Woryna, Doyle, Holder, Kurtz
  22. II półfinał: Lambert, Lindgren, Dudek, Kubera
  23. Finał: Woryna, Bewley, Zmarzlik, Lambert. 
Więcej o: