Zbigniew Boniek i Marcin Najman są ze sobą na kursie kolizyjnym od wielu lat. Były prezes PZPN lubi naigrywać się z "Cesarza", zrobił tak choćby po ostatniej porażce częstochowianina na gali Fame MMA 28 z Pawłem "Scarface'm" Bombą. Sam Najman też nie pozostawał mu dłużny. Pod koniec 2023 roku były nawet plany, by panowie wyjaśnili swój konflikt. Oczywiście nie w klace Fame MMA, ale na torze żużlowym. Mieli ścigać się jednak nie na motorach. - Wszystko wskazuje na to, że to będzie rywalizacja speedrowerowa, czyli żużel na rowerach - mówił wówczas były już freakfighter.
Ostatecznie do ich starcia nie doszło, ale pomysł nie zniknął. Najman w ostatnich tygodniach starał się namówić Bońka, by zmierzyli się na motorach żużlowych. Były prezes PZPN preferował jednak rywalizację rowerową, na co z kolei Najman kręcił nosem. Wygląda jednak na to, że "Cesarzowi" jakimś cudem udało się przekonać Bońka do zmiany zdania!
Częstochowianin napisał na portalu X, że 25 marca przyszłego roku w końcu dojdzie do jego potyczki z 70-letnim byłym piłkarzem. - Szykujcie się na 25 marca! Wiekopomny wyścig Cesarz vs Bonito. Tu nie chodzi o to, kto zostanie zwycięzcą. Bo to wszyscy wiedzą. Chodzi o to, czy uda się Zbigniewowi nie zostać zdublowanym - zapowiedział Najman. O ile w jego słowa jeszcze nie każdy musiał uwierzyć, wszak "Cesarz" różne rzeczy już w wielu tematach twierdził, tak w czwartkowe popołudnie 18 grudnia nadeszło potwierdzenie.
Mateusz Borek z Kanału Sportowego napisał, że faktycznie starcie Najman vs Boniek wreszcie stanie się faktem. Data nie jest do końca przypadkowa, bo dzień później, czyli 26 marca, Polska zagra na Narodowym z Albanią w barażach o awans na mundial 2026. Transmisję z wyścigu Zbigniewa Bońka z Marcinem Najmanem przeprowadzi właśnie Kanał Sportowy na YouTube. Gdzie się to wszystko odbędzie? Tego jeszcze nie wiemy.