Szykuje się dominacja, jakiej Polska nie widziała. Demolka w hicie!

Żużel. W hicie drugiej kolejki PGE Ekstraligi Orlen Oil Motor Lublin udowodnił, dlaczego znów jest głównym kandydatem do złotego medalu. Broniący tytułu mistrzowie Polski bez najmniejszych problemów pokonali ebut.pl Stal Gorzów 55:35. Kibice na lubelskim torze oglądali niemal perfekcyjny występ ich ulubieńca Bartosza Zmarzlika, który pomylił się tylko raz. Podobnie jak jego koledzy.
DLOLU
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Spotkanie Motoru Lublin ze Stalą Gorzów śmiało określić można było jako hit drugiej kolejki ekstraligowych zmagań. Broniący tytułu mistrzowskiego Motor w pierwszej kolejce spokojnie ograł GKM Grudziądz 52:38, a gorzowianie zwyciężyli z Apatorem Toruń 51:39 w meczu kandydatów do brązowego medalu. Piątkowe zmagania w Lublinie zapowiadały się więc niezwykle emocjonująco.

Zobacz wideo Nieoczekiwane problemy wyprawy "Pateca" na Mount Everest! Adam Bielecki komentuje

Żużel. Hit bez niespodzianki. Orlen Oil Motor Lublin rozjechał Ebut.pl Stal Gorzów

W pierwszym biegu dość niespodziewanie kiepsko spisał się Dominik Kubera, który przyjechał za Szymonem Woźniakiem i Martinem Vaculikiem. Lublinianie dzięki dobrej postawie Jacka Holdera zgarnęli jednak remis 3:3 i to była właściwie ich jedyna wpadka w początkowej fazie meczu. Już w drugiej gonitwie para juniorów Motoru wygrała 5:1, chwilę później to samo powtórzyli Bartosz Zmarzlik i Fredrik Lindgren. Na koniec serii znów zobaczyliśmy remis, ale i tak gospodarze prowadzili już 16:8. 

W drugiej części zmagań nadal oglądaliśmy dominację mistrzów Polski, którzy wygrali piąty i szósty bieg w stosunku 4:2. Dopiero w siódmym starcie był w stanie postawić im się Anders Thomsen, który przywiózł za plecami Kuberę i Cierniaka. To dało jednak kolejny remis i dwie pierwsze serie Motor przeszedł bez drużynowej porażki i prowadził już 27:15.

Niemal perfekcyjny był Zmarzlik, który w swoim trzecim biegu przywiózł trzecią "trójkę" i odstawiał rywali na 20-30 metrów. Mistrz świata w poprzednich latach miał nieco problemów pod taśmą startową, ale tym razem nawet w tym elemencie był po prostu najlepszy i jako kapitan prowadził drużynę do zwycięstwa. 

Oczywiście pomagali mu niemal wszyscy koledzy z zespołu, którzy w dziewiątym biegu wygrali 4:2, a w kolejnym starcie zdołali to powtórzyć. Duża w tym zasługa Holdera, który na ostatnich dziesięciu metrach dogonił Thomsena i przywiózł "trójkę". Następnie mistrzowie Polski wygrali kolejny bieg 5:1, a później zremisowali 3:3, dzięki czemu po 12. startach byli już pewni wygranej w meczu. Nieco rozluźnieni przed biegami nominowanymi Cierniak i Zmarzlik dali jeszcze ograć się Thomsenowi, ale i tak gospodarze prowadzili 49:29.

Pierwszą prawdziwą niespodziankę zobaczyliśmy dopiero w 14. biegu, kiedy to Stal pierwszy raz wygrała drużynowo w stosunku 5:1. W ostatnim starcie wątpliwości gościom nie pozostawili jednak Zmarzlik i Holder, którzy odpowiedzieli łatwym 5:1 i dali Motorowi wygraną 55:35.

Orlen Oil Motor Lublin - Ebut.pl Stal Gorzów 55:35

Motor:

  • 9. Dominik Kubera - 5+1(0,2,1,2+)
  • 10. Mateusz Cierniak - 7+1(1,1+1,3,2,0)
  • 11. Jack Holder - 12+1(3,1,3,3,2+1)
  • 12. Fredrik Lindgren - 10+1(2+1,3,1,3)
  • 13. Bartosz Zmarzlik -13+1(3,3,3,1+,3)
  • 14. Wiktor Przyjemski - 5(3,2,0)
  • 15. Bartosz Bańbor - 3+1(2+1,1,0)
  • 16. Bartosz Jaworski.

Stal:

  • 1. Szymon Woźniak - 7(2,2,2,1,0)
  • 2. Oskar Fajfer - 2(0,0,0,2)
  • 3. Martin Vaculik - 7+2(1+1,2,1+1,0,3)
  • 4. Jakub Miśkowiak - 4+2(0,0,2,0)
  • 5. Anders Thomsen - 10(1,3,2,3,1)
  • 6. Oskar Paluch - 6+1(1,3,0,0,2)
  • 7. Jakub Stojanowski - 1+1(0,-,1+ )
  • 8. Mathias Pollestad.

Bieg po biegu:

  • Bieg 1: Holder, Woźniak, Vaculik, Kubera 3:3
  • Bieg 2: Przyjemki, Bańbor, Paluch, Stojanowski 5:1 (8:4)
  • Bieg 3: Zmarzlik, Lindgren, Thomsen, Fajfer 5:1 (13:5)
  • Bieg 4: Paluch, Przyjemski, Cierniak, Miśkowiak 3:3 (16:8)
  • Bieg 5: Lindgren, Vaculik, Holder, Miśkowiak 4;2 (20:10)
  • Bieg 6: Zmarzlik, Woźniak, Bańbor, Fajfer 4:2 (24:12)
  • Bieg 7: Thomsen, Kubera, Cierniak, Paluch 3:3 (27:15)
  • Bieg 8: Zmarzlik, Miśkowiak, Vaculik, Przyjemki 3:3 (30:18)
  • Bieg 9: Cierniak, Woźniak, Kubera, Fajfer 4:2 (34:20)
  • Bieg 10: Holder, Thomsen, Lindgren, Paluch 4:2 (38:22)
  • Bieg 11: Lindgren, Kubera, Woźniak, Miśkowiak 5:1 (43:23)
  • Bieg 12: Holder, Fajfer, Stojanowski, Bańbor 3:3 (46:26)
  • Bieg 13: Thomen, Cierniak, Zmarzlik, Vaculik 3:3 (49:29)
  • Bieg 14: Vaculik, Paluch, Lindgren, Cierniak 1:5 (50:34)
  • Bieg 15: Zmarzlik, Holder, Thomsen, Woźniak 5:1 (55:35)
Więcej o: