Zasłużony polski klub nad przepaścią. Przykre wieści ws. trzykrotnego mistrza Polski

- Na obecną chwilę sprzedajemy karnety i jedziemy zgodnie z planem - mówił prezes Unii Tarnów Kamil Góral w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet w miniony poniedziałek. Wiele wskazuje jednak na to, że trzykrotni mistrzowie Polski na żużlu nie będą w stanie rywalizować w sezonie 2024 i wycofają się z rozgrywek. Wszystko przez wcześniejszą decyzję Grupy Azoty.

"Zaraportowane w ostatnich kwartałach wyniki finansowe powodują, że Grupa Azoty podjęła trudną decyzję o ograniczeniu działań sponsoringowych. W pierwszej kolejności spółka poinformowała o niepodejmowaniu współpracy z Unią Tarnów ŻSSA w sezonie 2024. Pismo w tej sprawie zostało przekazane do Unii Tarnów" - napisała Grupa Azoty w oficjalnym oświadczeniu 11 marca 2024 roku. Ten dzień może zapisać się w historii trzykrotnych mistrzów Polski jako najgorszy w historii. 

Zobacz wideo Tak reprezentacja Polski świętowała awans na Euro. "Lewy do spania"

Dramatyczna sytuacja Unii Tarnów. Będą musieli się wycofać? 

W Tarnowie władze klubu robiły wszystko, by znaleźć nowych sponsorów i zgromadzić środki na start klubu w Krajowej Lidze Żużlowej w sezonie 2024. Jeszcze w poniedziałek 25 marca prezes klubu Kamil Góral dał kibicom nadzieję i zadeklarował, że klub spodziewa się pozytywnego finału zamieszania. 

- Na obecną chwilę sprzedajemy karnety i jedziemy zgodnie z planem - deklarował prezes w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet. - Jesteśmy w trakcie rozmów dotyczących finalizacji z większymi firmami. Na obecną chwilę akcjonariusze będą nas wspomagać swoimi środkami finansowymi - dodawał Góral. 

Problemem Unii było jednak wycofanie się z rozgrywek przez Speedway Kraków, ponieważ sponsorzy dogadani byli do konkretną liczbę meczów. Potrzebna była renegocjacja ustaleń. Prezes przekonywał jednak, że jeśli tarnowianie wystartują w lidze, to z pewnością ukończą rozgrywki i żużel w mieście trzykrotnych mistrzów Polski przetrwa. 

Oficjalne komunikaty w sprawie ewentualnego startu pojawić się miały w czwartek 28 lub w piątek 29 marca. Niestety we środę Karol Bierzyński poinformował, że dynamiczna sytuacja Unii znów uległa zmianie. Tym razem nie na dobre. "Według moich informacji Unia Tarnów nie przystąpi do rozgrywek KLŻ w sezonie 2024" - napisał ekspert w serwisie X.

Interia donosi, że w Tarnowie miało odbyć się pilne spotkanie udziałowców, którzy mieli ustalić, czy klub w ogóle stać na start w lidze. Według planów w czwartek na torze Unii mają pojawić się żużlowcy, ale klub nadal nie podpisał z nimi umów i nie ma na to pieniędzy. Na ten moment wiele wskazuje, że Unii Tarnów w sezonie 2024 nie zobaczymy. Czasu na ratowanie sytuacji zostało niewiele, ponieważ już na 31 marca zaplanowano pierwszym mecz trzykrotnych mistrzów Polski ze Startem Gniezno

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.