Mają najlepszy skład w historii, a zaraz spadną z hukiem. Klątwa nad polskim klubem

Żużel. ZOOleszcz GKM Grudziądz w PGE Ekstralidze jeździ od 2015 roku i jeszcze ani razu nie awansował do fazy play-off. Po latach posuchy władze klubu szykowały najlepszy skład personalny od lat, a kibice mieli wielkie nadzieje. Po pięciu kolejkach sezonu można wprost powiedzieć jedno - to najsłabsza drużyna w całej żużlowej elicie w Polsce. Spadek wydaje się nieunikniony.

GKM Grudziądz to stały element PGE Ekstraligi. Specyficzny stały element. Od lat z dużymi ambicjami, od lat poza play-offami. Ostatnie trzy lata to tylko przedostatnie miejsca w ligowej tabeli, gwarantujące pewne utrzymanie. W sezonie 2023 miało być o niebo lepiej. 

Zobacz wideo Asseco Resovia Rzeszów z brązem PlusLigi. Kochanowski: Kibice przyczynili się do odwrócenia trzeciego seta

Żużel. GKM Grudziądz pozmieniał i liczył na play-offy. Początek był obiecujący

W sezonie 2022 GKM zajął siódme miejsce w ligowej tabeli, gromadząc 12 punktów. Biorąc pod uwagę, że spadająca z ligi Ostrovia nie zdobyła ani jednego punktu, to utrzymanie nie było wielkim sukcesem. O niewielkiej, ale jednak sile zespołu stanowili Krzysztof Kasprzak, Frederik Jakobsem i częściowo Nicki Pedersen. Duńczyk najpierw złamał żebra w meczu ligi duńskiej, a później złamał miednicę w meczu z Unią Leszno i zakończył sezon po sześciu meczach ze średnią 2,448 punktu na bieg.

Sezon 2023 miał być znacznie inny, a drużyna była szykowana nawet do walki o play-offy (wystąpi w nich czołowa szóstka ligi, a nie czwórka jak było przez lata). W GKM-ie pozostał Jakobsen, a do zdrowia wrócił Pedersen. Dołączyli do nich drużynowy mistrz świata Max Fricke z Falubazu Zielona Góra, Wadim Tarasienko, Gleb Czugunow po niezłym sezonie w Sparcie Wrocław, a liderem juniorów został Kacper Pludra. Z pozoru świetna ekipa z potencjałem do walki o czołową szóstkę, co potwierdzili już w pierwszym meczu. 

Na start sezonu sensacyjnie zremisowali 45:45 Włókniarzem Częstochowa. Pedersen fruwał po torze i zdobył 18 punktów, a Fricke i Czugunow przywieźli po osiem punktów z bonusem. W kolejnej kolejce przegrana 39:51 ze Stalą Gorzów, a tydzień później 40:50 z Unią Leszno. Poziom trzymał Pedersen, który uzyskał kolejno 13 i 11 punktów, a przebłyski mieli Fricke i Jakobsen. Wygranych jednak nie było i nie pojawiły się również w czwartej i piątej kolejce startów. Najpierw 41:49 z beniaminkiem z Krosna, a następnie 38:52 z Apatorem Toruń. Suma - jeden punkt po pięciu kolejkach i ostatnie miejsce w ligowej tabeli. A przed nimi dwumeczu z faworytami ligi Motorem Lublin oraz Spartą Wrocław. W połowie czerwca GKM prawdopodobnie będzie miał passę ośmiu porażek z rzędu. 

Miejsca GKM-u Grudziądz od awansu do Ekstraligi:

  • 2015 - 8. miejsce (spadliby, gdyby licencję dostał Lokomotiv Daugavpils)
  • 2016 - 5. miejsce
  • 2017 - 6. miejsce
  • 2018 - 6. miejsce
  • 2019 - 5. miejsce
  • 2020 - 7. miejsce
  • 2021 - 7. miejsce
  • 2022 - 7. miejsce. 
  • 2023 - 8. miejsce (po pięciu kolejkach)

Żużel. Problemy liderów i widmo spadku z PGE Ekstraligi. GKM Grudziądz w fatalnej sytuacji

Wygląda na to, że Grudziądz będzie miał spore problemy z utrzymaniem się w lidze i jest jej najsłabszym ogniwem. Trudno uwierzyć, by drużyna była w stanie powalczyć z Wilkami Krosno, Apatorem Toruń, a tym bardziej ze Stalą Gorzów. Zwłaszcza że liderzy przeżywają niezwykle trudny czas. 

Pedersen w dwóch ostatnich meczach zdobył łącznie pięć punktów przez problemy zdrowotne. W rozmowie z WP SportoweFakty przyznał, że miał problem z poziomem cukru we krwi, przez co nawet nie miał siły w rękach. Nie wiadomo, kiedy jego stan zdrowia się poprawi. Fricke notuje średnią na poziomie 1.731 pkt, Tarasienko 1,636 pkt, Jakobsen 1.538 pkt, a Czugunow jedynie 1,288 pkt. Jeśli nie nastąpi nagła zwyżka formy i powrót sił Nickiego Pedersena, to GKM Grudziądz po dziewięciu latach spadnie z hukiem z ligi.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl. 

Kiedy żużel? GKM Grudziądz - Sparta Wrocław. Gdzie i kiedy oglądać? 

Innego wyniku niż porażka GKM-u nie należy spodziewać się w szóstej serii startów. Grudziądzanie na własnym stadionie zmierzą się z pierwszą w tabeli Spartą Wrocław, która jest jednym z dwóch głównych kandydatów do mistrzostwa. Mecz zaplanowano na piątek 19 maja o godzinie 20:30. Transmisję telewizyjną przeprowadzi stacja Eleven Sports 1. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.