Były trener reprezentacji wściekły. "Polska jedyną zieloną wyspą"

- Kompletnie nie wiem, czym kierowali się organizatorzy. Wydawało mi się, że gorzej już być nie może, a jednak byłem w błędzie. Teraz okazało się, że przez rok nie zrobili dosłownie nic, by zwiększyć popularność żużla na świecie - powiedział Marek Cieślak, były trener reprezentacji Polski w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Szefowie Discovery Events zaprezentowali listę turniejów Speedway Grand Prix na sezon 2023, które wyłonią indywidualnego mistrza świata. Jedną z zapowiedzi nowych właścicieli GP było reklamowanie speedwaya w krajach, które z tym sportem nie mają wiele wspólnego. A drugi rok z rzędu zawodnicy będą ścigać się na torach już doskonale znanych. Jedyną niespodzianką jest powrót toru w Rydze do kalendarza Grand Prix - to drugie podejście do stadionu w stolicy Łotwy w XXI wieku.

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Były trener reprezentacji Polski grzmi po decyzji władz Speedway Grand Prix. "Nie zrobili dosłownie nic"

Marek Cieślak, były trener reprezentacji Polski rozmawiał z portalem WP SportoweFakty na temat nowego kalendarza Speedway Grand Prix. Legendarny szkoleniowiec był niezadowolony z takiej decyzji organizatorów, którzy zapowiadali ekspansję żużla na kolejne kraje. - Kompletnie nie wiem, czym kierowali się organizatorzy, bo taki przydział imprez nie zapewnia im szansy na dodatkowe wpływy z biletów, a już na pewno nie sprawi, że przyszłoroczny cykl będzie, choć odrobinę, atrakcyjniejszy od tegorocznego - powiedział.

- Wydawało mi się, że gorzej już być nie może, a jednak byłem w błędzie. Co prawda nie liczyłem na zbyt wiele, ale miałem nadzieję, że jedna z rund GP zostanie zorganizowana w Manchesterze. Teraz okazało się, że przez rok nie zrobili dosłownie nic, by zwiększyć popularność żużla na świecie. Nie czuję się z tym dobrze. Żużel w wielu krajach to jedynie wspomnienie, a na świecie jedyną zieloną wyspą pod tym względem jest Polska - dodaje Cieślak, prowadzący obecnie Orła Łódź.

Marek Cieślak uważa, że jedynym pocieszeniem dla polskich kibiców żużla może być fakt, że wszystkie imprezy z kalendarza są doskonale znane Bartoszowi Zmarzlikowi, który może tym samym znów zostać mistrzem świata po raz czwarty w karierze. Nowy sezon Speedway Grand Prix wystartuje 29 kwietnia przyszłego roku w chorwackim mieście Gorican.

Więcej o: