Kiedy w 2022 roku Discovery Events przejmowało władzę nad cyklem Grand Prix, jedną z podstawowych zapowiedzi było reklamowanie speedwaya w krajach, które z tym sportem nie mają wiele wspólnego. Mimo to, drugi rok z rzędu, najlepsi zawodnicy na świecie będą ścigać się na torach doskonale znanych z poprzednich edycji z zaledwie jednym wyjątkiem.
W sumie w sezonie 2023 najlepsi żużlowcy świata spotkają się na torze dziesięciokrotnie. Wszystko rozpocznie się, podobnie jak w tym roku, w chorwackim Gorican 29 kwietnia. Później karuzela SGP zagości na Stadionie Narodowym w Warszawie (13 maja), Markecie w Pradze (3 czerwca), w Teterow (10 czerwca), na "Jancarzu" w Gorzowie (24 czerwca), w Malili (15 lipca), Rydze (12 sierpnia), na Millenium Stadium w Cardiff (2 września), w Vojens (16 września) i na Motoarenie w Toruniu (30 września), gdzie wszystko się zakończy.
Zdecydowanie najwięcej mówi się o powrocie Rygi do kalendarza SGP. Choć będzie to drugie podejście do stadionu w stolicy Łotwy w XXI wieku, do tej pory zawodnicy cyklu Grand Prix nie mieli przyjemności się tam ścigać. Wszystko za sprawą rundy przeniesionej do Daugavpils, ze względu na bardzo zły stan ryskiego toru w 2014 roku.
Zgodnie z zapowiedziami, Discovery Events zapowiedziało także powrót cyklu Speedway World Cup, który ma być rozgrywany co dwa lata, na przemian ze Speedway of Nations. W przyszłym roku Puchar Świata zawita do Wrocławia w terminie od 25 do 29 lipca.
Poznaliśmy także rundy SGP, którym towarzyszyć będą cykl SGP 2 (dla zawodników U21) oraz SGP 3 (dla juniorów młodszych na motocyklach o pojemności 250cc). W przypadku młodzieżowców, dołączą oni do najlepszych na świecie w Pradze, Gorzowie i Vojens. Juniorzy młodsi z kolei powalczą o medale w Malilli.
Tytułu mistrza świata zdobytego w sezonie 2022 bronić będzie Bartosz Zmarzlik. Wszystko wskazuje na to, że ponownie jego rywalem nie będzie Artiom Łaguta, zawieszony ze względu na użytkowanie rosyjskiej licencji. W przypadku zawodników U21, szansę na kolejny tytuł będzie miał Mateusz Cierniak, który w 2022 roku nie dał rywalom szans.