Zaprezentowano kalendarz Speedway Grand Prix 2023. Jest niespodzianka

Przyszłoroczny kalendarz żużlowy zaczyna nabierać wstępnego kształtu. Poniedziałkowego przedpołudnia, szefowie Discovery Events zaprezentowali listę turniejów Speedway Grand Prix, które wyłonią indywidualnego mistrza świata.
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl

Kiedy w 2022 roku Discovery Events przejmowało władzę nad cyklem Grand Prix, jedną z podstawowych zapowiedzi było reklamowanie speedwaya w krajach, które z tym sportem nie mają wiele wspólnego. Mimo to, drugi rok z rzędu, najlepsi zawodnicy na świecie będą ścigać się na torach doskonale znanych z poprzednich edycji z zaledwie jednym wyjątkiem. 

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Powrót na nieużywany obiekt

W sumie w sezonie 2023 najlepsi żużlowcy świata spotkają się na torze dziesięciokrotnie. Wszystko rozpocznie się, podobnie jak w tym roku, w chorwackim Gorican 29 kwietnia. Później karuzela SGP zagości na Stadionie Narodowym w Warszawie (13 maja), Markecie w Pradze (3 czerwca), w Teterow (10 czerwca), na "Jancarzu" w Gorzowie (24 czerwca), w Malili (15 lipca), Rydze (12 sierpnia), na Millenium Stadium w Cardiff (2 września), w Vojens (16 września) i na Motoarenie w Toruniu (30 września), gdzie wszystko się zakończy. 

Zdecydowanie najwięcej mówi się o powrocie Rygi do kalendarza SGP. Choć będzie to drugie podejście do stadionu w stolicy Łotwy w XXI wieku, do tej pory zawodnicy cyklu Grand Prix nie mieli przyjemności się tam ścigać. Wszystko za sprawą rundy przeniesionej do Daugavpils, ze względu na bardzo zły stan ryskiego toru w 2014 roku.

Powrót Pucharu Świata

Zgodnie z zapowiedziami, Discovery Events zapowiedziało także powrót cyklu Speedway World Cup, który ma być rozgrywany co dwa lata, na przemian ze Speedway of Nations. W przyszłym roku Puchar Świata zawita do Wrocławia w terminie od 25 do 29 lipca. 

Poznaliśmy także rundy SGP, którym towarzyszyć będą cykl SGP 2 (dla zawodników U21) oraz SGP 3 (dla juniorów młodszych na motocyklach o pojemności 250cc). W przypadku młodzieżowców, dołączą oni do najlepszych na świecie w Pradze, Gorzowie i Vojens. Juniorzy młodsi z kolei powalczą o medale w Malilli. 

Tytułu mistrza świata zdobytego w sezonie 2022 bronić będzie Bartosz Zmarzlik. Wszystko wskazuje na to, że ponownie jego rywalem nie będzie Artiom Łaguta, zawieszony ze względu na użytkowanie rosyjskiej licencji. W przypadku zawodników U21, szansę na kolejny tytuł będzie miał Mateusz Cierniak, który w 2022 roku nie dał rywalom szans.

Więcej o: