Wielki transfer Motoru Lublin został potwierdzony. Efekt kilkuletniej pracy

- Pracowałem nad tym transferem kilka lat i w końcu się udało. Sezon pokaże, czy Bartosz Zmarzlik będzie dobrym ruchem - powiedział Jakub Kępa, prezes Motoru Lublin w magazynie PGE Ekstraligi w Canal+ Sport.

Motor Lublin sięgnął po drużynowe mistrzostwo Polski po raz pierwszy w historii. Klub ze stolicy Lubelszczyzny przegrał pierwszy mecz 39:51 z Moje Bermudy Stalą Gorzów, ale w rewanżu odrobił straty z nawiązką i wygrał 53:37. Nie pomógł nawet dobry wynik Bartosza Zmarzlika, który w siedmiu biegach zdobył 19 punktów. I który po zakończeniu tego sezonu oficjalnie opuści Stal i podpisze świetny kontrakt z Motorem.

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Transfer Bartosza Zmarzlika do Motoru Lublin potwierdzony. "Pracowałem nad tym kilka lat"

Jakub Kępa, prezes Motoru Lublin pojawił się w magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ Sport 5. Kępa potwierdził, że transfer Bartosza Zmarzlika został sfinalizowany. - Pracowałem nad tym transferem kilka lat i w końcu się udało. Sezon pokaże, czy Bartosz Zmarzlik będzie dobrym ruchem. Mamy z Bartkiem bardzo dobre relacje - stwierdził Kępa. Motor Lublin zatem sprowadza najskuteczniejszego zawodnika w lidze, który w 20 meczach osiągnął średnią 2,679 pkt/bieg. Oficjalny komunikat klubu o transferze Zmarzlika pojawi się na początku listopada, kiedy otworzy się okno transferowe.

Pierwsze plotki o transferze Bartosza Zmarzlika do Motoru Lublin pojawiły się w maju tego roku. Wówczas "Interia" informowała, że Motor może zaproponować Zmarzlikowi zarobki na poziomie pięciu milionów złotych rocznie. Potem pojawiły się informacje, że Zmarzlik może otrzymać nawet sześć milionów złotych, a tę kwotę miałby pokryć klub i jego najwięksi sponsorzy. "Nie odchodzę dla pieniędzy. One nigdy nie były najważniejsze w moim życiu" - pisał Zmarzlik w oficjalnym oświadczeniu.

- To największy transfer w polskim żużlu od czasów zamiany przez Tomasza Golloba Bydgoszczy na Tarnów - mówił Sport.pl Michał Korościel, komentator żużla. Z podobnego założenia wyszedł Jan Krzystyniak, były żużlowiec. - Jeśli Bartek chce również patrzeć na indywidualny wynik, to w Gorzowie osiągnąłby lepszy, aniżeli w Lublinie. Gollob też jako wychowanek Polonii Bydgoszcz odszedł po wielu latach do Unii Tarnów, która miała potężnego sponsora - mówił dziewięciokrotny mistrz Polski na łamach "Przeglądu Sportowego".

Więcej o: