SEC: Janusz Kołodziej indywidualnym wicemistrzem Europy

Janusz Kołodziej został indywidualnym wicemistrzem Europy w jeździe na żużlu. W ostatniej rundzie cyklu SEC w Pardubicach nie dostał się do finału i przegrał walkę o złoto z Duńczykiem Leonem Madsenem. Pecha miał także Patryk Dudek, który zmarnował szansę na brąz.

Zawody w czeskich Pardubicach były ostatnią, czwartą rundą cyklu SEC, wyłaniającego indywidualnego mistrza Europy w jeździe na żużlu. Po trzech rundach liderem klasyfikacji generalnej był Janusz Kołodziej, który zaledwie jednym punktem wyprzedzał Duńczyka Leona Madsena i oczywistym było, że w Czechach obaj rozstrzygną kwestię złotego medalu między sobą. Z kolei trzeciego miejsca bronił drugi z Polaków Patryk Dudek.

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Duńczycy za mocni. Kołodziej przegrał walkę o tytuł mistrza Europy

Niestety Kołodziej po fazie zasadniczej nie zdołał wywalczyć bezpośredniego awansu do finału. Ta sztuka udała się Dominikowi Kuberze i Mikkelowi Michelsenowi. Polski pretendent do tytułu musiał rywalizować w barażu razem ze swoim głównym rywalem do złota, Madsenem. Oprócz nich znaleźli się w nim Dan Bewley z Wielkiej Brytanii i Duńczyk Rasmus Jensen. Już na tym etapie okazję do zdobycia brązowego medalu stracił Patryk Dudek, kończąc zawody na 9. pozycji.

Madsen jako pierwszy wybierał pole startowe i zdecydował się na drugie. Kołodziej wybrał pozycję przy kredzie. Słuszniej postąpił jednak Duńczyk. Już na pierwszym łuku założył żużlowca Unii Leszno i pomknął po pierwsze miejsce. Kołodzieja pokonał także Dan Bewley, przez co zabrakło go w finale.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Szansa na tytuł Kołodzieja wciąż była realna. Gdyby Madsen zakończył rywalizację jako czwarty, to Polak cieszyłby się ze złota. Trzecie miejsce skutkowałoby zaś wyścigiem dodatkowym. Tak się jednak nie stało. Duńczyk przyjechał na drugim miejscu, za swoim rodakiem Mikkelem Michelsenem, który wskoczył w końcowej klasyfikacji na najniższy stopień podium. Trzeci w Pardubicach był Bewley, a stawkę finału zamknął Dominik Kubera.

Tym samym w klasyfikacji generalnej Kołodziej zamienił się pozycjami z Madsenem i to zawodnik Włókniarza Częstochowa zakończył rywalizację z jednym punktem przewagi. Dudek stracił trzecie miejsce na rzecz Michelsena, a piątym zawodnikiem cyklu został Dominik Kubera. Przegrana Kołodzieja smuci tym bardziej, że gdyby został mistrzem Europy, to w przyszłym roku jeździłby w cyklu Grand Prix. Madsen udział w mistrzostwach świata zagwarantował sobie już wcześniej.

Więcej o: