Omal nie poległa na sporcie w "Milionerach". Uratowało ją koło ratunkowe

"Stosowana niekiedy w zawodach żużlowych złota rezerwa taktyczna to?". Takie pytanie padło w jednym z ostatnich odcinków teleturnieju "Milionerzy". Uczestniczka nie znała odpowiedzi, więc poprosiła o pomoc publiczność. Ta jej nie zawiodła.

"Milionerzy" to teleturniej, który od wielu lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem na całym świecie, w tym także w Polsce. Uczestnicy muszą prawidłowo odpowiedzieć na 12 pytań, aby wygrać główną nagrodę pieniężną. Jak sama nazwa wskazuje, wynosi ona milion złotych. Jak dotąd w naszym kraju główna wygrana padła tylko cztery razy. W programie poruszane są zagadnienia z różnorożnych dziedzin życia, również ze sportu. Im więcej do wygrania, tym pojawia się trudniejsze pytanie. Tak też było w jednym z ostatnich odcinków teleturnieju. Realizatorzy postanowili sprawdzić wiedzę uczestniczki z zakresu żużla.

Zobacz wideo Koszykarze byli 8. drużyną świata, teraz grają eliminacje eliminacji

W "Milionerach" padło pytanie o żużel. Pomogła publiczność 

Stawką pytania było 10 tysięcy złotych. "Stosowana niekiedy w zawodach żużlowych złota rezerwa taktyczna to". Pod pytaniem pojawiły się cztery warianty odpowiedzi. 

  • A - Walet
  • B - Król
  • C - Dama
  • D - Joker

Adrian MiedzińskiAdrian Miedziński wróci na tor po groźnym wypadku? Rodzina jest przeciw

Prawidłowa odpowiedź to oczywiście D. Jednak uczestniczka przyznała, że nie jest specjalistką w tej dziedzinie sportu, więc postanowiła skorzystać z jednego z trzech kół ratunkowych. O pomoc poprosiła zebraną w studio publiczność. Jak się okazało, ta jej nie zawiodła. Na odpowiedź D zagłosowało aż 77 procent osób. "Walet" otrzymał 22 procent głosów. Zaledwie jeden procent publiczności postawiło na "Króla". Ostatecznie uczestniczka zaufała wynikom ankiety i wybrała odpowiedź D, wygrywając 10 tysięcy złotych.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Z pewnością nie jednego widza zdziwiła tak duża zgodność publiczności, co do prawidłowej odpowiedzi. Bowiem trzeba przyznać, że nie było to łatwe pytanie. Dla tych, którzy nie wiedzą, czym jest "joker" śpieszymy z pomocą. "W pewnym - nie dowolnym - momencie, raz w ciągu zawodów, trener drużyny może zdecydować, że za zawodnika A pojedzie zawodnik B i wtedy wyścig ten dla tej drużyny jest punktowany podwójnie. Jokera można zagrać, gdy traci się co najmniej sześć punktów do prowadzących". O tej instytucji więcej pisaliśmy->>> TUTAJ

GP HolandiiZamieszki podczas GP Holandii. Zaskakujące doniesienia mediów. "To głupie"

Więcej o: