Przerażający wypadek w Ekstralidze. Kibice szybko ruszyli do Bewleya [WIDEO]

W 14. biegu meczu pomiędzy Betard Spartą Wrocław a Włókniarzem Częstochowa doszło do makabrycznego wypadku. Daniel Bewley po kontakcie z Jonasem Jeppesenem trafił w bandę. Siła uderzenia była tak duża, że Brytyjczyk wylądował w pasie bezpieczeństwa.

W piątek 1 lipca rozegrano mecz 11. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy Betard Spartą Wrocław a Włókniarzem Częstochowa. Walka o zwycięstwo pomiędzy obiema drużynami toczyła się niemal do samego końca. Po 13. biegach zespół z Częstochowy prowadził 41:37. I to właśnie wtedy doszło do groźnie wyglądającego wypadku. 

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Makabryczny wypadek w PGE Ekstralidze. Daniel Bewley wypadł poza bandy

Kolizja miała miejsce już na samym początku 14. biegu. Na wyjściu z pierwszego łuku Jonas Jeppesen zahaczył o tylne koło w motocyklu Jakuba Miśkowiaka. Wskutek kontaktu duński żużlowiec stracił panowanie nad maszyną i wypuścił ją z rąk, a ta poleciała prosto w jadącego po zewnętrznej Daniela Bewleya. Brytyjczyk nie miał czasu na reakcję i po zderzeniu z motocyklem rywala skierował się prosto w stronę band. Siła uderzenia była tak duża, że zawodnik wylądował w pasie bezpieczeństwa. 

Stadion Stali Gorzów"Gorzów pływa". Absurdalne obrazki. Mecz Stali z GKM-em Grudziądz odwołany

Przerażeni kibice szybko zbiegli na dół, by zobaczyć, w jakim stanie jest Bewley. Na szczęście Brytyjczyk był przytomny. Po incydencie sam zdjął kask. 23-latek narzekał także na silny ból nogi w okolicy uda. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby medyczne. Zawodnika zniesiono na noszach do karetki i przetransportowano do szpitala na szczegółowe badania. 

Winnym zdarzenia uznano Jeppesena, którego arbiter wykluczył z powtórnego wyścigu. W nim kontuzjowanego Bewleya zastąpił Bartłomiej Kowalski.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Trener Fabulazu Piotr Żyto i Rafał DobruckiPlay-offy za pasem, a Falubaz zwolnił trenera. "Znaleźli kozła ofiarnego"

Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem Włókniarza Częstochowa 49:41. Przegrana wrocławskiej drużyny znacząco skomplikowała jej sytuację w tabeli. Aktualnie Betard znajduje się na szóstej pozycji z 10 punktami na koncie. Tylko jeden punkt mniej ma ZOOleszcz GKM Grudziądz, który ma także jeden mecz mniej rozegrany. Do rundy finałowej PGE Ekstraligi awansuje sześć najlepszych drużyn.

Więcej o: