Polski klub chce pomóc Rosjaninowi, bo na to zasługuje. "Drzwi otwarte"

- Nikt mu w Opolu drogi nie zamyka i nie zamknie. Nie chcielibyśmy mieć w klubie zawodnika, który popiera wojnę na Ukrainie. Teraz wiemy jednak, że Andriej tę wojnę potępia - powiedział Zygmunt Dziemba prezes Kolejarza Opole. Polski klub chce pomóc Andriejowi Kudriaszowowi i zaproponował mu pracę w klubie.

W marcu Polski Związek Motorowy wykluczył z udziału w polskiej lidze rosyjskich i białoruskich żużlowców. Powodem tej decyzji była inwazja Rosji na Ukrainę. Ucierpiał na tym między innymi Andriej Kudriaszow, który nadal ma ważny kontrakt z Kolejarzem Opole.

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Kolejarz Opole chce pomóc Kudriaszowowi. "Drzwi są dla niego otwarte"

Rosjanin jest jednym z nielicznych zawodników, którzy unikają gry w rodzimej lidze. Kudriaszow potępia wojnę, jaka ma miejsce na terenach Ukrainy i nie ma zamiaru wspierać reżimu Putina. W związku z tym Kolejarz Opole chciał pomóc Kudriaszowowi i planował ściągnąć go z powrotem do klubu. Ostatecznie się to nie udało. O całej tej sytuacji opowiedział w rozmowie z WP Sportowymi Faktami prezes Kolejarza Zygmunt Dziemba. - Byliśmy z nim w kontakcie. Przed sezonem zaproponowaliśmy mu pracę w naszej szkółce. Z naszej strony propozycja była, ale Andriej jej nie przyjął. Rozmawialiśmy o tym z menadżerką Andrieja, ale nasza propozycja została odrzucona. Na siłę nie będziemy nikogo zmuszać do pracy w naszym klubie. Jeszcze raz podkreślę, że my chcieliśmy rozpocząć współpracę - powiedział Dziemba. 

Kenny CarterBił żonę, miał obsesję, aż w końcu zadzwonił: Zastrzeliłem Pam, teraz zastrzelę siebie

Kudriaszow pomimo początkowego unikania gry w rosyjskiej lidze, w maju wziął udział w inauguracji tych rozgrywek w barwach Turbiny Bałakowo. Zawodnik nie zmienił jednak swoich poglądów, ale zrobił to, ponieważ chciał uniknąć kary. Żużlowiec otrzymywał powołania na kolejne mecze, ale za każdym razem je odrzucał. Działacze Kolejarza doceniają jego zachowanie i nadal nie zamykają przed nim drzwi. - On ma dwuletni kontrakt, który nie został rozwiązany. Nikt mu w Opolu drogi nie zamyka i nie zamknie. To nie tak, że my zostawiliśmy go na lodzie. Gdyby on jeździł w lidze rosyjskiej, to absolutnie nie chcielibyśmy mieć w klubie zawodnika, który popiera wojnę na Ukrainie. Teraz wiemy jednak, że Andriej tę wojnę potępia. Drzwi są dla niego otwarte - dodał Dziemba. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Andriej Kudriaszow jest rosyjskim żużlowcem. Na swoim koncie ma między innymi trzy brązowe medale w młodzieżowych indywidualnych mistrzostwach Rosji oraz złoto w drużynowych mistrzostwach tego kraju. W lidze polskiej występował od 2010 roku. Był zawodnikiem takich klubów jak Wanda Kraków, GTŻ Grudziądz, KMŻ Lublin oraz Polonia Bydgoszcz.

Kacper Halkiewicz upadek15-latek wjechał prosto w bandę. Młody zawodnik trafił do szpitala

Więcej o: