Zaskakujące wieści w sprawie zdrowia Pawlickiego. "Informacje były przesadzone"

W ten weekend rozpoczęła się runda rewanżowa w polskiej lidze żużlowej. W pierwszym spotkaniu 8. kolejki PGE Ekstraligi Fogo Unia Leszno zmierzyła się z GKM-em Grudziądz. Pierwsza z drużyn triumfowała 47:43, mimo że wciąż musi radzić sobie bez Piotra Pawlickiego. Jednak okazuje się, że kontuzjowany zawodnik może powrócić do rywalizacji szybciej niż pierwotnie przewidywano.

Fatalnie dla Piotra Pawlickiego zakończyła się rywalizacja Fogo Unii Leszno z GKM-em Grudziądz, która odbyła się 5 czerwca. W trzecim biegu doszło do niezwykle groźnej kolizji leszczynianina z Nickim Pedersenem. Obaj zawodnicy spotkali się na wejściu w łuk, gdzie doszło między nimi do kontaktu, który zakończył się upadkiem. Najpierw z dużym impetem w dmuchaną bandę wpadł reprezentant z Grudziądza. Tuż za nim wywrotkę zaliczył Pawlicki, który dodatkowo uderzył głową w motocykl rywala. 

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Pozytywne informacje o stanie zdrowia Piotra Pawlickiego. Szansa na szybszy powrót

Dla zawodnika Unii Leszno kolizja zakończyła się złamaniem wyrostka barkowego lewej łopatki i trzonu łopatki prawej. Równie groźne obrażenia odniósł jego przeciwnik - Pedersen doznał złamania panewki kości biodrowej oraz miednicy w dwóch miejscach

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Milionowa afera z udziałem prezesa Stali Gorzów. Marek G. usłyszał poważne zarzutyMilionowa afera z udziałem prezesa Stali Gorzów. Marek G. usłyszał poważne zarzuty

Po wykonaniu pierwszych badań lekarze nie mieli dobrych wiadomości dla Pawlickiego. Prognozowano, że proces rekonwalescencji może potrwać od sześciu do ośmiu tygodni. W tym czasie żużlowiec nie będzie mógł powrócić do rywalizacji. Jednak tuż przed rundą rewanżową z Leszna dotarły znacznie bardziej optymistyczne informacje. 

Jak przekazał Piotr Baron w rozmowie z Eleven Sports, jego podopieczny może pojawić się na starcie szybciej niż pierwotnie zakładano. 

- Piotr będzie pauzował tak długo, ile czasu będzie tylko potrzebował. Kiedy będzie kompletnie zdrowy, to wróci. Te pierwsze informacje były znacznie przesadzone, a myślę, że ten czas będzie krótszy, niż się pierwotnie mówiło - oznajmił szkoleniowiec Fogo Unii Leszno. Co więcej, trener przyznał, że Pawlicki powróci dopiero wtedy, kiedy dojdzie do pełnej sprawności. W przeciwnym razie nikt nie będzie ryzykował pogorszeniem stanu zdrowia sportowca.

- Jest to zawodnik, którego będzie nam bardzo brakowało - podkreślił Baron. 

W pierwszym spotkaniu 8. kolejki PGE Ekstraligi Fogo Unia Leszno pokonała przed własną publicznością GKM Grudziądz 47:43. Bohaterem na torze im. Alfreda Smoczyka był Janusz Kołodziej.

Łaguta wygrał zawody w Polsce, mimo zakazu startów. Organizator się tłumaczyŁaguta wygrał zawody w Polsce, mimo zakazu startów. Organizator się tłumaczy

Więcej o: