Stadion Narodowy "nie lubi" Zmarzlika. Bez wzajemności. "Wyjątkowy"

- To są wyjątkowe zawody - nie ma wątpliwości Bartosz Zmarzlik. Dwukrotny mistrz świata i lider żużlowego cyklu Grand Prix 2022 nie może się doczekać sobotniej rywalizacji na Stadionie Narodowym. Nieważne, że dotąd Zmarzlikowi w Warszawie wyjątkowo nie szło.

Bartosz Zmarzlik ma już dwa tytuły mistrza świata, a do tego jeszcze dwa srebrne medale i jeden brązowy. W cyklu Grand Prix pojechał w 68 turniejach, z których wygrał 16, a 33 skończył na podium. Czyli najlepszy żużlowiec ostatnich lat wygrywa średnio co czwarte zawody (dokładnie co 4,25), a co drugie kończy uczestnictwem w uroczystej dekoracji (dokładnie co 2,06).

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

I teraz zaskoczenie - na Stadionie Narodowym w Warszawie na pięć startów Zmarzlik był najwyżej na szóstym miejscu. W szczegółach bilans faworyta i lidera sezonu 2022 wygląda tak:

  • 2015 rok - 13. miejsce, 3 pkt
  • 2016 rok - 8. miejsce, 10 pkt
  • 2017 rok - 6. miejsce, 12 pkt
  • 2018 rok - 8. miejsce, 9 pkt
  • 2019 rok - 6. miejsce, 10 pkt

Dlaczego Zmarzlikowi na Narodowym dotąd nie szło? Bo tory jednodniowe są pełne niespodzianek, po prostu loteryjne? Może, ale nie do końca. W debiucie w 2015 roku Zmarzlik był tylko rezerwowym i pojechał w zaledwie jednym wyścigu. Zastąpił Jasona Doyle'a wykluczonego za zbyt szybki start i wygrał. Wtedy więcej zrobić nie mógł. Nawiasem mówiąc, tamte zawody były fatalne - przez awarię taśmy zawodnicy startowali na zielone światło, w końcu odmówili dalszego ścigania się i za końcowe uznano wyniki po trzech rundach. To było kompletnie nieudane pożegnanie wielkiego mistrza, Tomasza Golloba.

Bartosz Zmarzlik na podium Grand Prix w 2019 r. w ToruniuTajemnica sukcesów Bartosza Zmarzlika rozwiązana. Jest jak skała

W kolejnych latach Grand Prix na Stadionie Narodowym były już świetnymi widowiskami. I choć Zmarzlik w żadnym nie wystąpił w głównej roli, to teraz ma apetyt nadrobić straty.

- To są wyjątkowe zawody. Bardzo. To niesamowity stadion i niesamowita atmosfera stworzona przez polskich kibiców. Chciałbym, aby na każdych zawodach było tylu kibiców, bo to dla nich jeździmy - mówi Zmarzlik w rozmowie ze Sport.pl.

Zmarzlik już wygrał inaugurację, teraz pojedzie dla "różnych osobistości"

Dwa tygodnie temu Zmarzlik wygrał inaugurację sezonu w chorwackim Goricanie. Jest w formie, co potwierdza też startami w lidze. Ale analizować swoich szans na pierwsze zwycięstwo w Warszawie nie chce. Za to zdecydowanie chce dać frajdę około 50 tys. widzom na trybunach.

Lipiec 2021 r. Bartosz Zmarzlik indywidualnym mistrzem Polski na żużlu"Pycha kroczy przed upadkiem". Zmarzlik się pilnuje. Wielkich rywali wykluczyła wojna

- Żużel w Polsce jest bardzo popularny i jego oglądalność jest bardzo wysoka. Bardzo często można spotkać na stadionach żużlowych różne osobistości - podkreśla Zmarzlik.

To prawda, wielkimi fanami czarnego sportu są np. Jerzy Kryszak, Zbigniew Boniek, Anita Włodarczyk czy Leszek Blanik. VIP-y i zwykli kibice zgromadzeni na Narodowym zobaczą w sobotę aż pięciu polskich żużlowców. Poza Zmarzlikiem wystąpią jeszcze: wicelider cyklu GP Maciej Janowski, klasyfikowany na 12. miejscu Patryk Dudek, zajmujący 16. miejsce Paweł Przedpełski i Maksym Drabik, któremu przyznano dziką kartę. Możliwe, że w akcji zobaczymy też Jakuba Miśkowiaka, który jest rezerwowym.

Bartosz Zmarzlik i Stadion NarodowyStadion Narodowy zmienił się w tor żużlowy. Kosztowało to ponad milion złotych

Stadion Narodowy czeka na pierwsze polskie zwycięstwo

Żadnego z poprzednich Grand Prix na Narodowym nie wygrał Polak. Najbliżej zwycięstwa był Janowski, który w 2017 i 2018 miejscu zajmował drugie miejsca. W 2015 roku trzeci był Jarosław Hampel, a w roku 2019 na najniższym stopniu podium stanął Patryk Dudek.

Początek zawodów w sobotę o godz. 19. Transmisja w Eurosporcie Extra na player.pl, relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o: