Zmarzlik z premią za wygraną. "Grosze" dla najbogatszego żużlowca świata

Bartosz Zmarzlik okazał się najlepszy w inauguracyjnych zawodach żużlowej Grand Prix, które odbyły się w sobotę w chorwackim Gorican. Za zwycięstwo w GP Chorwacji polski żużlowiec zarobi 16,5 tysiąca euro. Co ciekawe, w SGP nie ma dodatkowej premii za zdobycie mistrzostwa świata.

W sobotni wieczór Bartosz Zmarzlik postawił pierwszy krok w kierunku trzeciego tytułu mistrza świata. 27-latek wygrał pierwszą tegoroczną rundę Grand Prix, która odbyła się w chorwackim Gorican. Na drugim miejscu uplasował się drugi z Polaków, Maciej Janowski. Trzeci był Duńczyk Mikkel Michelsen.

Zobacz wideo Borek: Lewandowski chyba dojrzał do tego, by zmienić otoczenie

Duże podwyżki dla żużlowców w Grand Prix! Ale dla Zmarzlika to i tak "grosze"

Wg informacji Eurosport.TVN24.pl, w stosunku do poprzedniego sezonu, zamiast 865 tysięcy euro w puli nagród w całym cyklu, organizatorzy zamierzają nagrodzić żużlowców łącznie aż 1,5 miliona euro. Bartosz Zmarzlik, zwycięzca GP Chorwacji w Gorican, za swój triumf otrzyma 16,5 tysiąca euro (w poprzednim sezonie było 12 tys. euro za zwycięstwo).

Kolejni zawodnicy w poszczególnych zawodach mogą liczyć również na większe wypłaty. Nawet ostatni w Gorican Paweł Przedpełski zamiast 3 tysięcy euro otrzyma 4,75 tys. euro. Premie dla zawodników rezerwowych w każdych zawodach wzrosły do równego tysiąca euro.

Biorąc pod uwagę, że organizatorzy planują jedenaście rund Grand Prix w sezonie 2022, najlepszy żużlowiec może zarobić maksymalnie 181,5 tysięcy euro (zamiast 122 tys.). Do tego musiałby jednak wygrać wszystkie rundy, bo warto dodać, że organizatorzy nie przewidują żadnych dodatkowych premii dla mistrza świata czy medalistów mistrzostw świata.

Co ciekawe, dla takiego Bartosza Zmarzlika ściganie w Grand Prix finansowo jest tylko dodatkiem do jazdy w Ekstralidze. Jak informował "Super Express", za sam podpis na nowym kontrakcie z Moje Bermudy Stalą Gorzów Zmarzlik, który nazywany jest najbogatszym żużlowcem świata, otrzymał 1,5 miliona złotych, a za każdy zdobyty punkt w lidze otrzymuje 10-12 tysięcy złotych. To oznacza, że tylko w lidze może zarobić nawet 4 miliony złotych. Do tego dochodzą kontrakty sponsorskie, m.in. z PKN Orlen, co w sumie daje mu dodatkowe około 2 miliony złotych rocznie.

Kolejne zawody żużlowej Grand Prix odbędą się za dwa tygodnie w Polsce - 14 maja najlepsi żużlowcy świata będą się ścigać na Stadionie Narodowym w Warszawie. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.