Artiom Łaguta nie obroni tytułu mistrza świata. "Co musi czuć zawodnik?"

- Można sobie tylko wyobrazić, co musi czuć zawodnik pozbawiony możliwości obrony tytułu mistrza świata. Dla mnie Artiom Łaguta jest wciąż tym samym chłopakiem, jakim był pół roku temu, czy dwa miesiące temu przed wybuchem wojny - powiedział dotychczasowy menadżer zawodnika Rafał Lewicki, odnosząc się do wykluczenia rosyjskich sportowców z zawodów Speedway Grand Prix 2022.
Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, 2018 r.
Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Wyborcza.pl

Już w najbliższą sobotę (30.04) odbędzie się pierwsza runda Speedway Grand Prix 2022 w chorwackim Goricanie. Niespełna dwa tygodnie później żużlowcy będą natomiast rywalizowali w Warszawie, a finał rozgrywek zaplanowano na 5 listopada.

Zobacz wideo Szpilka czeka na debiut w KSW. "To będzie ciekawa historia"

W zmaganiach nie wystąpi na pewno obecny mistrz świata Artiom Łaguta i kończący ubiegłoroczne GP na trzeciej lokacie Emil Sajfutdinow. Decyzją Międzynarodowej Federacji Motocyklowej (FIM) rosyjscy zawodnicy zostali zawieszeni ze względu na inwazję Rosji na Ukrainę. W stawce na ich miejscach wystąpią Australijczyk Jack Holder i Brytyjczyk Dan Bewley.

Łaguta wykluczony z walki o obronę tytułu mistrza świata. "To nie Artiom się zmienił. Zmienił się świat wokół"

Wykluczenie z zawodów musiało być szczególnie ciężkie dla Łaguty. Rosjanin był bowiem jednym z faworytów w walce o wygraną w SPG 2022. W poprzednim roku udało mu się przerwać dwóch triumfów z rzędu Bartosza Zmarzlika. W rozmowie z sportowefakty.wp.pl dotychczasowy menadżer Łaguty, a obecnie komentator Eurosportu Rafał Lewicki opowiedział o tym jak sytuację znosi sportowiec.

- Można sobie tylko wyobrazić, co musi czuć zawodnik pozbawiony możliwości obrony tytułu mistrza świata. Dla mnie Artiom Łaguta jest wciąż tym samym chłopakiem, jakim był pół roku temu, czy dwa miesiące temu przed wybuchem wojny. To nie Artiom się zmienił. Zmienił się świat wokół. Rzeczywistość, jaka go zastała i decyzje podjęte przez FIM są takie, a nie inne. Trzeba nauczyć się z tym żyć – stwierdził Lewicki.

Wykluczenie rosyjskich zawodników sprawiło, że zdecydowanymi faworytami do ewentualnego triumfu w zawodach są reprezentanci Polski. Jak zauważa jednak Lewicki, było tak też w sytuacji, gdy na torze występowali Rosjanie. - Polacy zawsze byli faworytami, także kiedy Artiom Łaguta i Emil Sajfutdinow rywalizowali w mistrzostwach świata. Z Rosjanami czy bez nich, Polacy byli wskazywani w roli faworytów do medalu. Bartosz Zmarzlik praktycznie nie schodzi z podium i nie trzeba specjalnie rekomendować go jako faworyta. Dwukrotny mistrz świata, pięciokrotny medalista. To mówi wszystko – dodał.

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

W cyklu SGP 2022 odbędzie się 12 rund. Oprócz Warszawy zaplanowano jeszcze trzy turnieje w Polsce: 25 czerwca – Gorzów Wlkp., 27 sierpnia – Wrocław oraz 1 października – Toruń. W stawce będzie rywalizowało natomiast czterech zawodników z Polski. Obok wcześniej wspomnianego Zmarzlika będą to Maciej Jankowski, Paweł Przedpełski i Patryk Dudek.

Więcej o: