Tomasz Gollob nie poddaje się w walce o powrót do zdrowia. "Być może pojeżdżę jeszcze motocyklem"

Tomasz Gollob ponownie na motocyklu? To byłaby wielka gratka dla kibiców żużla. - Dam z siebie wszystko, by osiągnąć założone cele - napisał w mediach społecznościowych były mistrz świata.

Tomasz Gollob od 2017 roku przechodzi rehabilitację i stara się wrócić do pełni sił. Od tego czasu były mistrz świata próbował różnych form leczenia, także tych niekonwencjonalnych w Chinach. Kibice z pewnością chcieliby zobaczyć Polaka na motocyklu jeszcze raz, by przypomnieć sobie jego najlepsze czasy i być może kiedyś do tego dojdzie. 50-latek ma w sobie wiele motywacji i postanowił się nią podzielić z innymi za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Zobacz wideo Ile może zarobić topowy żużlowiec?

Rafał Szombierski został skazany na 9 lat i cztery miesiące więzieniaZapadł wyrok! Szombierski skazany. Długo nie wyjdzie z więzienia

Tomasz Gollob jeszcze kiedyś pojedzie? Nadzieje są. Reszta pozostaje kwestią czasu

- Zaangażowanie jest bardzo ważne. Pamiętajcie, by się nigdy nie poddawać!! Ja dam z siebie wszystko by osiągnąć założone cele i być może pojeżdżę jeszcze motocyklem - napisał Tomasz Gollob na swoim Instagramie zamieszczając zdjęcie z zabiegów rehabilitacyjnych. 

Tomasz Gollob uległ wypadkowi na motocrossie w 2017 roku. Żużlowiec uszkodził rdzeń kręgowy i porusza się na wózku. W trakcie swojej sportowej kariery Polak sięgnął po wiele trofeów. W 2010 roku świętował indywidualne mistrzostwo świata, w latach 1996, 2005, 2007, 2009-2011 osiągnął to wraz ze swoją drużyną. Gollob reprezentował w Polsce barwy m.in. Polonii Bydgoszcz, Stali Gorzów Wielkopolski czy Unii Tarnów. 

Polski żużlowiec ma na swoim koncie także występy zagranicą. Można go było oglądać na torach w Anglii, Niemczech czy Szwecji. Rywalizację z Gollobem w rozmowie z Jakubem Sewerynem w Sport.pl wspominała legenda światowego żużla, Szwed - Tony Rickardsson

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

- Miałem to szczęście, że w trakcie kariery mogłem rywalizować ze swoimi idolami, takimi jak Hans Nielsen, ale taka najbardziej zacięta i najfajniejsza rywalizacja była właśnie z Tomaszem Gollobem. Jesteśmy w tym samym wieku i mieliśmy ogromne wsparcie ze strony swoich rodaków. Kiedy byłem w Polsce, czułem, że wytwarzam wiele emocji. Bardzo wielu kibiców chciało, żebym przegrał, wspierając przy tym Tomasza. Z kolei gdy przenosiliśmy się do Szwecji, role się odwracały. W Polsce to on był tym dobrym, a ja tym złym, w Szwecji było na odwrót - powiedział Rickardsson

Nikita Mazepin wdał się w dyskusję z ochronąKierowca F1 Nikita Mazepin znów narozrabiał. Musiała interweniować ochrona [WIDEO]

- Rywalizacja ta sprawiała również, że przez cały czas starałem się podnosić poziom swojej jazdy, ale też Tomasz zawsze starał się mnie dogonić. To było coś dobrego zarówno dla nas, jak i dla całego żużla. To był świetny rywal. Poza torem mam do niego ogromny szacunek - dodał Szwed. 

Więcej o: