Na treningu w Toruniu były dwa wypadki! Syn trenera klubu z pękniętą nerką

O tym zdarzeniu z dramatycznego treningu, po którym lekarze walczą o życie 15-letniego Mateusza Jabłońskiego, do tej pory się nie mówiło. Okazuje się, że to nie był jedyny wypadek tego dnia na Motoarenie w Toruniu. Do szpitala trafił syn trenera tamtejszego Apatora, Tomasza Bajerskiego - Oskar, który po upadku na torze źle poczuł się dopiero w domu.

- To był normalny trening, a Mateusz już wiele razy bywał u nas na zajęciach. Wypadek wyglądał faktycznie koszmarnie - komentował wypadek Jabłońskiego w piątek trener Apatora Tomasz Bajerski, cytowany przez "Przegląd Sportowy". Młody zawodnik walczy o życie w toruńskim szpitalu, o czym informował jego ojciec i znany żużlowiec Mirosław Jabłoński.

Zobacz wideo "Legia ma wymagających rywali, ale to będzie święto dla polskiej piłki"

Nowe szczegóły zdarzenia na Motoarenie. Na feralnym treningu był jeszcze jeden wypadek

Okazuje się, że podczas treningu juniorów na Motoarenie w Toruniu poza Jabłońskim ucierpiał także syn Bajerskiego, Oskar. Jego wypadek miał miejsce kilkanaście minut wcześniej i w nieco innych okolicznościach.

"Adept rozpędzał się pod bandą i na wyjściu z łuku zahaczył o końcówkę dmuchanej bandy. To skończyło się groźnym upadkiem na prostej" - to opis zdarzenia podany przez Onet Sport. Zawodnik miał doczekać do końca treningu na trybunach, poza torem, ale gorzej poczuł się po powrocie do domu. Potem trafił do szpitala, w którym leży Jabłoński.

Bajerski trafił do szpitala. "Stwierdzono u niego pęknięcie nerki"

"18-letni adept szkółki Apatora przebywa obecnie na innym oddziale, bo po upadku na piątkowym treningu, stwierdzono u niego pęknięcie nerki. Życiu zawodnika na szczęście nic nie zagraża, ale w szpitalu spędzi przynajmniej dwa tygodnie" - czytamy w artykule Onet Sport o zdarzeniu. 

W sprawie Jabłońskiego nie pojawiły się nowe informacje. Do tej pory nie przekazano kolejnych szczegółowych informacji na temat stanu zdrowia młodego sportowca, który jest uznawany za wielki talent polskiego żużla.

Więcej o:
Copyright © Agora SA