Polak potrafi. Kibice żużla znów zadziwiają. Podniebny sektor

Polak potrafi, o czym przekonaliśmy się już nie raz. Także za sprawą fanów żużla. W weekend podczas meczu Motoru Lublin z Betard Sparta (51:39) nad trybunami zawisło ponad 30 podnośników z kibicami!

Kibice żużla w Lublinie są coraz bardziej pomysłowi. Od dawna już korzystają z podnośników, by lepiej widzieć mecze ich ukochanego Motoru. W niedzielę jednak przeszli samych siebie i stworzyli podniebny sektor. Nad trybunami stadionu przy ulicy Al. Zygmuntowskich zawisło ponad 30 podnośników! Z wysokości kilkudziesięciu metrów nad ziemią fani mogli cieszyć się z kolejnej wygranej gospodarzy.

Zobacz wideo Podbeskidzie szuka poważnych wzmocnień. "Chcemy piłkarza jak Matsui"

Podnośniki w modzie

Tłumy kibiców obserwowały, jak Motor pewnie pokonał Spartę 51:39 w meczu żużlowej PGE Ekstraligi. Gospodarze prowadzili od samego początku. Gościom nie pomógł m.in.Tai Woffinden, który mimo kontuzji stopy robił, co mógł, by Sparta nie przegrała tego spotkania. Motor do zwycięstwa poprowadził duet Jarosław Hampel - Paweł Miesiąc.

Wynajmowanie dźwigów zdarza się także w piłkarskiej ekstraklasie. Tak zrobił m.in. w czerwcu Tomasz Żółkiewicz, wierny kibic Śląska Wrocław. Na podnośniku oglądał mecz swojej drużyny z Wisłą. - Kiedy właściciel podnośnika dowiedział się, co chcę zrobić, nie chciał ode mnie pieniędzy. Zresztą, on sam trenuje grupy młodzieżowe w Wiśle Płock, więc tym bardziej rozumiał „głód” kibica. Musiałem zapłacić tylko 100 złotych operatorowi pojazdu, bo to jego praca i jednak poświęcił dwie i pół godziny - tłumaczył w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". 

Przeczytaj też: