W rozmowie z "WP SportoweFakty" Jarosław Hampel przyznał, że informację otrzymał w piątek. Żużlowiec był zaskoczony decyzją władz, szczególnie po podpisaniu aneksu finansowego. Podczas rozmów padła propozycja nawiązania kontraktu z innym klubem PGE Ekstraligi.
- Byłem zaskoczony tą informacją. Nic na to nie wskazywało - powiedział "WP SportoweFakty" Jarosław Hampel - W trakcie piątkowej rozmowy padła też sugestia, bym porozmawiał o kontrakcie z ROW-em Rybnik - dodał.
Jarosław Hampel przyznał, że zgodnie z rozmowami prowadzonymi podczas renegocjacji kontraktu, władze Unii Leszno nie będą robiły zawodnikowi problemów w sprawie wyboru nowego klubu. Spełnione natomiast musiały zostać odpowiednie warunki.
- Kiedy rozmawialiśmy jesienią o umowie na ten sezon, prezes Piotr Rusiecki zapewniał mnie, że jeśli z dwójki Kurtz/Hampel, wybiorą tego pierwszego, to ja będę mógł odejść, gdzie chcę, czyli do klubu, który sobie sam wybiorę. Dla mnie te ustalenia są wiążące - powiedział Hampel.
Żużlowiec nie wyklucza transferu do ROW-u Rybnik, a klub jest obecnie w trudnej sytuacji kadrowej. Jak podaje portal "WP SportoweFakty" taki ruch zawodnika nie jest oficjalnie potwierdzony, a obecnie nie ma konkretnych ofert, które rozpatruje Jarosław Hampel.
PGE Ekstraliga wraca na tory żużlowe 12 czerwca. W tegorocznych rozgrywkach udział weźmie osiem klubów. Fogo Unia Leszno będzie broniła tytułu mistrzowskiego, wywalczonego w zeszłym roku. Ważną informacją dla fanów żużla, jest decyzja premiera Mateusza Morawieckiego o możliwości obejrzenia meczów ze stadionów. Liczba kibiców nie będzie mogła przekraczać 25 proc. pojemności stadionów.