Szykuje się żużlowy transfer z Bydgoszczy do Torunia? [WYWIAD]

Szymon Woźniak*, as Polonii, wcale tego nie wyklucza.
Szymon Woźniak w 2014 r.
Fot. Pawel Malinowski / Agencja Wyborcza.pl

Ewentualne przejście do Torunia jest możliwe - tak jak do innych klubów. Ważne jednak, by porozumieć się z Polonią - mówi.

ZOBACZ: Tak sieć żegna ironicznie Unibax Toruń [GALERIA]

Filip Łazowy: Czyta pan prasę, serwisy internetowe?

Szymon Woźniak: Jak każdy kibic sportu. Trudno tego nie robić. Interesuję się tym, co się dzieje w kraju i na świecie. Zwłaszcza jeśli chodzi o sport. Wiem, do czego pan zmierza. Czytałem kilka artykułów, w którym wymienia się mnie jako kandydata do składu klubu z Torunia.

Słusznie?

- To miłe, że jestem zauważany. Miło, że ktoś chciałby mieć u siebie Szymona Woźniaka. Ale dla mnie to na razie tylko spekulacje. Z każdym zawodnikiem rozmowy można prowadzić dopiero od listopada (wcześniej związani są kontraktami - red.). Dlatego spokojnie podchodzę do tego tematu.

Kwestią czasu jest to, że nowy klub z Torunia zaproponuje panu kontrakt. Nowym menedżerem ma zostać Jacek Gajewski. Mówi się, że Woźniak jest gdzieś na górze jego listy marzeń.

- Marzeń? Chyba nie (śmiech). Jeśli tak jest, to cieszę się. Sprawa nie dotyczy wyłącznie mnie. Najważniejsze jest to, czy kluby z Torunia i Bydgoszczy dojdą do porozumienia. Mam jeszcze ważny kontrakt na rok, więc w grę wchodziłoby tylko wypożyczenie. Rozważę każdą otrzymaną propozycję - obojętnie, czy będzie ona z Torunia czy też z innego klubu.

Można wnioskować, że na pewno odejdzie pan z Polonii Bydgoszcz?

- Najpierw chcę porozmawiać z działaczami, jakie mają plany na przyszły sezon. Ważne jest, jakie wsparcie klub otrzyma od miasta. Wtedy będę mądrzejszy. Ale nie ukrywam, że swoją przyszłość wiążę z Enea Ekstraligą. Dlatego też transfer do Torunia jest z tego względu bardzo możliwy.

Jest pan jedynym zawodnikiem z Bydgoszczy, za którego Polonia może otrzymać sporo pieniędzy. W ten sposób można podreperować finanse w klubie.

- Pewnie tak. Tylko nie wiem, czy z tego faktu kibice byliby zadowoleni. Sportowo zespół trochę by stracił na moim odejściu. Dlatego w moim przypadku najważniejsze będzie porozumienie między klubami. Czy jednym z nich będzie ten z Torunia? To okaże się pewnie niebawem.

Wiem, kto chętnie powitałby pana w Toruniu - Paweł Przedpełski. Raczej dobrze się rozumiecie.

- Z Pawłem znamy się bardzo dobrze i lubimy. Często rozmawiamy. Doskonale wiem, jak działał w tym sezonie Unibax, że to najbardziej profesjonalny klub w Polsce. Wiem, że żużlowcy w Toruniu mają wszystko, co potrzeba, do osiągania dobrych wyników. Wiem również, że nowy właściciel (Przemysław Termiński - red.) gwarantuje stabilność organizacyjną i finansową. Dlatego każdy zawodnik chciałby w takim klubie jeździć. Chcę trafić do Enea Ekstraligi, choć uważam, że w tym sezonie, jeżdżąc w I lidze, nie zrobiłem kroku w tył. Zdobyłem tytuł indywidualnego mistrza Polski juniorów, co w bardzo silnej obsadzie jest wielkim sukcesem. Zresztą w tych zawodach pokonał mnie tylko właśnie Paweł.

Czy w przyszłym sezonie będziecie w jednym klubie?

- W listopadzie wszystko może być już jasne.

*Szymon Woźniak - żużlowiec Polonii Bydgoszcz, tegoroczny mistrz Polski juniorów; jeden z najlepszych młodzieżowców Europy.

GŁOSUJ: Woźniak czy Rafał Okoniewski - na kogo powinien postawić klub żużlowy? [SONDAŻ]