Dziwny przepis w żużlowej ENEA Ekstralidze. Fotoreporterzy wejdą na stadion tylko w białej koszuli i ciemnych spodniach!

W regulaminie rozgrywek żużlowej ENEA Ekstraligi, która startuje 9 kwietnia, znalazł się dziwny przepis. Otóż fotoreporterzy, aby wejść na murawę i do parku maszyn, muszą być ubrani w białą koszulę i ciemne spodnie! - To niebywałe i niewykonalne - twierdzą zgodnie fotoreporterzy różnych mediów.

Tak się kibicuje! Trybuna Kibica otwarta dla wszystkich

Jeśli fotoreporter nie ubierze się jak do komunii może to skutkować karą dla klubu w wysokości od 3 do 5 tysięcy złotych!

- A wystarczyłoby sformułowanie, że fotoreporter powinien wyglądać schludnie - twierdzi w rozmowie z Gazetą Pomorską znany sportowy fotoreporter Jarosław Pabijan.

Oburzony jest również Łukasz Głowala z Gazety Wyborczej Trójmiasto:

- Ten przepis jest absurdalny, to chyba jakiś chory sen pijanego wariata. Kluby sportowe czy spółki zarządzające poszczególnymi ligami od kilku lat coraz bardziej utrudniają pracę fotoreporterom, ale teraz przeszły same siebie. O co chodzi z tymi białymi koszulami i ciemnymi spodniami? Mi przychodzi na myśl film "Miś", gdzie do restauracji wpuszczano tylko klientów w krawatach, bo "klient w krawacie jest mniej awanturujący się". A co jeśli na przykład 9 kwietnia będzie bardzo zimno i na mecz trzeba będzie przyjść w kurtce? Mam apel do spółki Speedway Ekstraliga, żeby ustaliła jakiś obowiązujący fason tej kurtki, bo znów będą problemy - ironizuje Głowala.

Lechia, Arka, Prokom, Atom, Lotos... - sportowe Trójmiasto na Facebooku! plus jeden? ?

Jego kolega z Super Nowości Wit Hadło dodaje:

- To niebywałe. Po co nam biała, elegancka koszula i strój wizytowy, skoro i tak na nią, zgodnie z wytycznymi Speedway Ekstraligi, zobowiązani jesteśmy ubierać kamizelki fotoreporterskie. Kto chociaż raz był na żużlu w roli fotoreportera, doskonale wie, że pracy tej towarzyszy kurz wydobywający się spod kół motocykla. Biała koszula po kilku biegach będzie zatem szara, a nawet czarna. Czy w związku z tym musimy na każdy mecz brać po dwie, trzy koszule i w przerwach między wyścigami przebierać się? - pyta Hadło.

Jak ten kontrowersyjny przepis tłumaczy prezes Speedway Ekstraligi Ryszard Kowalski?

- Fotoreporterzy, którzy będą przebywać na płycie boiska lub parku maszyn muszą przestrzegać przepisów, związanych z ich ubiorem. Rozpoczęliśmy porządkowanie wizerunku Speedway Ekstraligi, a zmiany te uwarunkowane są względami estetycznymi - powiedział Kowlaski w rozmowie z Super Nowościami.

W ogóle fotoreporterzy stają się powoli w polskim żużlu intruzami. Kluby mogą bowiem wpuścić tylko dwóch fotoreporterów na murawę i dwóch do parku maszyn. A jeśli jeszcze istnieje telewizja klubowa, to absolutnie zakazuje wejścia do parkingu z aparatem.

Łatwo nie będą mieć też dziennikarze piszący. Po meczach ENEA Ekstraligi kontakt z żużlowcami ma ograniczać się do oficjalnej konferencji prasowej, gdzie do ich dyspozycji będzie menedżer oraz pierwszy lub drugi pod względem punktacji zawodnik zespołu. Większa swoboda jest nawet w piłkarskiej Lidze Mistrzów.

ARENY EURO 2016 WE FRANCJI PRZYĆMIĄ PGE ARENĘ I STADION NARODOWY? [ZDJĘCIA]

Więcej o: