Internet pełen jest tzw. demotywatorów dotyczących toruńskiego klubu żużlowego. Namnożyły się głównie po niesławnej rezygnacji z występu w finale ligi. Niektóre są sztubackie, inne graniczą już z dobrym smakiem. Są jednak też i takie, które w ironiczny sposób oddają klimat, który towarzyszył kibicom żużla przez lata. Oto galeria grafik z serwisów Demotywatory.pl i Sportowybar.pl.
Bohaterem wielu grafik jest były menedżer toruńskiego zespołu, Sławomir Kryjom. Ponieważ w Zielonej Górze był po finale persona non grata, taki zestaw dla niego przygotował jeden z internautów.
Ucieczka z Zielonej Góry długo odbijała się torunianom wizerunkową czkawką. Kibice kpili z tego sugerując kandydatury do drużyny. Podstawa to umiejętność szybkiego opuszczania miejsca.
Fantazja kibiców sięgała również kultowych filmów Polski. Tak miałaby wyglądać żużlowa wersja 'Samych swoich'.
Tematem internetowych żartów była też kara, jaką wymierzono toruńskiemu klubowi. Choć wiosna rozpoczęła się na dobre, w Toruniu temperatura (punktowa) długo była ujemna.
Drużyna z Torunia była też krytykowana za regularne narzekanie na stan toru na meczach wyjazdowych. Jeśli był grząski i nierówny, można było spodziewać się problemów.
Osobnym internetowym bytem jest to, jakie były reakcje na kary dla toruńskiego zespołu.
A tu zgrabny fotomontaż. Celebryci na słynnym selfie bynajmniej nie oglądali najnowszych wiadomości dotyczących żużla.
Przykład żartu, który trafia jak kulą w płot. Za wyjątkiem Tomasza Golloba Unibax raczej nie narzekał na problemy sprzętowe, a jego park maszyn był bez zarzutu - co jednak niestety na wynik się nie przełożyło.
Kibice dawali upust swojej irytacji również w grafikach, w których przeróbkom poddawali klubowy herb.
A tu z kolei kpina podwójna. I z Unibaksu, i z samej minister Joanny Muchy, która wierzyła, że w Polsce istnieje trzecia liga hokeja na lodzie.
A jaka była Twoja reakcja na wiadomość?
Historia z rezygnacją z meczu ze względu na brak Tomasza Golloba przechodzi już do annałów. I doczekała się pamiątkowych zaproszeń.