Sport.pl

Łagutowie w Bydgoszczy pokazali lwi pazur

Włókniarz w młodzieżowym składzie przegrał wczoraj w Rybniku z RKM-em. Efektownie, ale i pechowo jeździli w tym czasie w bydgoskim Kryterium Asów bracia Łagutowie. - Mogło być dzisiaj rosyjskie podium - mówi ich menedżer Andrzej Korolew.
Grigorij i Artem w piątek trenowali w Częstochowie. W sobotę mieli jeździć w sparingu z RKM-em Rybnik, ale ten został odwołany z powodu złego stanu toru. Do Rybnika Rosjanie pojechać nie mogli ze względu na start w Bydgoszczy. Biorąc pod uwagę wyniki, spisali się tam nieźle, a mogli znakomicie. Grigorij, starszy z braci, w trzech pierwszych biegach stracił sześć punktów na skutek defektów (dwa miał na prowadzeniu, jadąc m.in. przed Emilem Sajfutdinowem i Tomaszem Gollobem). Artem początek miał świetny (8 punktów w trzech startach), ale musiał się wycofać z zawodów ze względu na problemy z motocyklami.

- Artem jechał bardzo dobrze, ale w trakcie turnieju wyszły problemy z rozrządem w obu motocyklach - tłumaczy menedżer zawodników Andrzej Korolew. - Musiał odpuścić dwa biegi, bo inaczej moglibyśmy te silniki stracić. W motocyklach Grigorija defektowały łańcuszki. W sparingach nie dawaliśmy czadu, więc wytrzymywały, ale w poważnych zawodach wyszło, że mają wadę. Źle się stało, ale i tak pokazaliśmy, że mamy zęby i świat może się nas bać. Gdyby nie defekty, to rozegralibyśmy w Bydgoszczy mistrzostwa Rosji.

Korolew jest spokojny o przygotowanie swoich zawodników. - Forma jest, a to, co się stało dzisiaj, już się nie powtórzy. Jesteśmy gotowi do startów dla Włókniarza. W środę przyjeżdżamy na trening. W piątek ma być sparing, a w niedzielę liga, na którą wszyscy czekamy.

W sparingu w Rybniku spośród obcokrajowców Włókniarza wystartował jedynie Daniel Nermark. Szwed wypadł bardzo dobrze - zdobył 12 punktów i był najskuteczniejszy w drużynie. Z czwórki juniorów najlepiej spisał się Marcin Bubel i to on oraz Marcel Kajzer bądź Artur Czaja powinni wystąpić w pierwszym ligowym meczu przeciwko Unii Leszno, który odbędzie się już w najbliższą niedzielę.

RKM Rybnik 57

Włókniarz Częstochowa 32

RKM Rybnik: Roman Chromik 4 (0, 2, 2, -), Daniel Pytel 7 (1, 3, 3, d), Ronnie Jamroży 8 (3, 3, u, 2), Andriej Karpow 11 (1, 1, 3, 3, 3), Antonio Lindbaeck 15 (3, 3, 3, 3, 3), Kamil Fleger 3 (3), Mateusz Romański 3 (d, 1, 1, 1), Aleksandr Loktajew 6 (2, 2, 1, 1).

Włókniarz Częstochowa: Daniel Nermark 12 (3, 2, 2, 3, 2), Marcel Kajzer 3 (2, 0, 0, 1, 0), Sławomir Drabik 6 (2, 1, 1, 2), Artur Czaja 4 (0, 0, d, 2, 2), Marcin Bubel 6 (2, 1, 1, 2, 0), Rafał Malczewski 1 (1, 0, w).

Wyniki Kryterium Asów: 1. Emil Sajfutdinow (Polonia Bydgoszcz) 13 (3, 3, 1, 3, 3), 2. Tomasz Gollob (Caelum Stal Gorzów) 11+3 (1, 3, 3, 2, 2), 3. Nicki Pedersen (Caelum Stal Gorzów) 11+2 (2, 1, 3, 3, 2), 4. Tomasz Gapiński (Polonia Bydgoszcz) 10 (2, 3, 2, 2, 1), 5. Grzegorz Walasek (Polonia Bydgoszcz) 9 (3, 0, 2, 1, 3), 6. Artiom Łaguta (Włókniarz Częstochowa) 8 (3, 2, 3, -, -), 7. Piotr Świderski (Betard Sparta Wrocław) 8 (1, 2, 0, 3, 2), 8. Grigorij Łaguta (Włókniarz Częstochowa) 7 (1, d, d, 3, 3), 9. Artur Mroczka (Caelum Stal Gorzów) 7 (0, 2, 1, 1, 3), 10. Damian Baliński (Unia Leszno) 7 (3, 1, 2, d, 1), 11. Robert Kościecha (Polonia Bydgoszcz) 6 (2, w, 3, 0, 1), 12. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) 5 (0, 3, 1, 0, 1), 13. Rune Holta (Unibax Toruń) 5 (1, 0, 2, 2, 0), 14. Adrian Miedziński (Unibax Toruń) 4 (2, 1, 1, 0, 0), 15. Mikołaj Curyło (Polonia Bydgoszcz) 4 (0, 2, 2), 16. Ryan Sullivan (Unibax Toruń) 3 (0, 2, 0, 1, 0), 17. Szymon Woźniak (Polonia Bydgoszcz) 2 (1, 1, 0), 18. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra) - 0 (w, -, -, -, -).