Sport.pl

Gollob dominator wygrał Nordyckie Grand Prix

Tomasz Gollob z kompletem punktów wygrał Nordyckie Grand Prix i na dwie rundy przed końcem zmagań jest o krok od pierwszego w karierze złotego medalu indywidualnych mistrzostw świata. Drugie miejsce w klasyfikacji stracił Jarosław Hampel, który w duńskim Vojens był piąty.
:
-
Zobacz finałowy wyścig na Z Czuba.tv »

- Bądźmy realistami. Tomek będzie mistrzem świata - rzucił tuż po zakończeniu turnieju Hampel, który w klasyfikacji generalnej jest trzeci, a do Golloba traci 20 punktów. W podobnym tonie wypowiadał się obrońca mistrzowskiego tytułu, Australijczyk Jason Crump, który traci do najlepszego polskiego żużlowca oczko mniej, ale też nie ma złudzeń co do tego, kto wywalczy złoty medal. - Biorąc pod uwagę moje problemy ze zdrowiem nie sądziłem, że w tym roku w ogóle będę w stanie walczyć o najwyższe miejsca w cyklu. Dlatego będę bardzo zadowolony, jeśli na koniec zmagań będę za Tomaszem - stwierdził Australijczyk.

Sam Gollob przestrzega przed hurraoptymizmem i wywieraniem presji. - Dzisiaj wygrałem, ale to jeszcze nie oznacza złotego medalu. Przypomnijmy sobie chociażby to, co wydarzyło się w 1999 roku. Wydawało się, że złoto mam w kieszeni, a stało się inaczej - wspominał fatalny wypadek i kontuzję odniesioną 11 lat temu podczas turnieju finałowego o Złoty Kask. - Pozostały nam jeszcze dwa turnieje, w Terenzano i Bydgoszczy. Co prawda oba na torach, które mi bardzo odpowiadają, ale nic jeszcze nie jest przesądzone - dodawał.

Po tym, co Gollob pokazał w Vojens wydaje się jednak, że właśnie tylko jakieś nieprzewidziane okoliczności mogą przeszkodzić mu w sięgnięciu po upragniony złoty medal w Grand Prix. W sobotę Polak szybko rozwiał nadzieje tych, którzy myśleli, że słabszy występ Polaka przed dwoma tygodniami w chorwackim Gorican to zwiastun obniżki jego formy. Od początku zawodów lider klasyfikacji wygrywał jak chciał i z kim chciał. W turnieju głównym był niepokonany, nie miał sobie też równych w półfinale i finale, które zdecydowanie rozstrzygnął na swoją korzyść. W zdobyciu kompletu 24 punktów nie przeszkodził mu nawet deszcz, który - tradycyjnie już w Vojens - dał znać o sobie podczas zawodów. - Miałem obawy, bo opady deszczu sprawiły, że tor się zmieniał i trzeba było odpowiednio reagować, jeśli chodzi o ustawienie motocykli. Mojemu zespołowi wychodziło to jednak znakomicie - chwalił swoich mechaników Gollob, który w finale pokonał Duńczyka Kennetha Bjerre, Crumpa oraz kolejnego z przedstawicieli gospodarzy, Nicki Pedersena.

Odpowiedniej reakcji na zmieniające się warunki zabrakło niestety Hampelowi. Ten nie był co prawda tak skuteczny jak starszy kolega z repezentacji Polski, ale też bez większych problemów przebrnął przez turniej główny. Zdobył w nim 11 punktów, co dało mu trzecie miejsce za Gollobem oraz Crumpem. W półfinale przegrał jednak start z Australijczykiem oraz Bjerre. Później na chwilę zdołał wyjść na drugą pozycję, ale ostatecznie nawet nie ukończył tego wyścigu. - Czuję niedosyt, bo turniej główny był niezły, ale półfinał zupełnie mi nie wyszedł - kręcił głową Polak. - Przyznam szczerze, że zagapiłem się. Opady deszczu sprawiły, że tor był mocno nasiąknięty i nie osłabiłem swojego motocykla przed startem w półfinale. Na dystansie motocykl był tak mocny, że koło kręciło się w miejscu, nie jechałem do przodu i nie nabierałem prędkości - tłumaczył swoje niepowodzenie Hampel, który zakończył zawody na piątym miejscu i stracił pozycję wicelidera cyklu na rzecz Crumpa. - Punkt straty do Jasona to jest nic. Na pewno nie poddam się i będę walczyć do końca. Powinno być ciekawie - zapowiedział Hampel, który w trzecim z rzędu turnieju nie awansował do wielkiego finału - Muszę pracować, by to zmienić, bo jestem blisko, ale czegoś brakuje - zakończył.

Trzeci z reprezentantów Polski, Rune Holta zdobył w Vojens sześć punktów i zajął 11. miejsce. W klasyfikacji generalnej zajmuje piątą pozycję.

Kolejny turniej, Grand Prix Włoch w Terenzano odbędzie się 25 września. Cykl zakończy Final Grand Prix, które rozegrane zostanie 9 października w Bydgoszczy, rodzinnym mieście Golloba.

Klasyfikacja generalna po dziewięciu turniejach:

1. Gollob141
2. Crump122
3. Hampel121
4. Bjerre98
5. Holta88
6. Holder83
7. Hancock81
8. Harris76
9. Andersen71
10. Jonsson70
11. Lindgren70
12. Pedersen67
13. Zetterstroem60
14. Woffinden39
15. Emil Sajfutdinow (Rosja)33
16. Watt13
17. Janusz Kołodziej (Polska)12
18. Thomas Jonasson (Szwecja)8
19. Iversen6
20. Antonio Lindbaeck (Szwecja)6
21. Adrian Miedziński (Polska)6
22. Piotr Protasiewicz (Polska)5
23. Jurica Pavlic (Chorwacja)5
24. Scott Nicholls (Wielka Brytania)4
25. Matej Kus (Czechy)3
26. Leon Madsen (Dania)3
Tak relacjonowaliśmy na żywo triumf Tomasza Golloba »


Więcej o: