Sport.pl

Orzeł Łódź rywalem Włókniarza w barażu? Póki co bliżej bezpośredniego awansu

Włókniarz zakończy sezon barażowym dwumeczem o utrzymanie w ekstralidze. Zmierzy się w nim z przegranym z pary Orzeł Łódź - PGE Marma Rzeszów, które walczą aktualnie o bezpośredni awans do żużlowej elity.
W pierwszym meczu rozegranym w niedzielę w Łodzi lepszy okazał się Orzeł. Nieznacznie - 48:42 - ale jednak. Pojedynek, który obejrzał komplet kibiców, był wyrównany. W pierwszych 10 biegach odnotowano aż pięć remisów. W następnym wyścigu łodzianie pokazali klasę. Wygrali bieg podwójnie, choć pomógł im nieco los, bo Paweł Miesiąc zaliczył defekt. Łodzianie objęli prowadzenie 34:32. Dwa następne biegi znów zakończyły się remisowo. Gospodarze szczególnie żałowali punktów z 13. biegu, w którym Mariusz Puszakowski pokazał się z doskonałej strony, ale fatalnie pojechał Antonio Lindbaeck, który był ostatni. Szwed był znów kompletnie bez formy, bo w czterech startach zdobył zaledwie dwa punkty.

O wszystkim miały zadecydować biegi nominowane. W pierwszym ponownie doskonale spisali się łodzianie, bo pierwszy na linię mety wjechał Puszakowski, a drugi był Mads Korleniussen. Po tym biegu było wiadomo, że gospodarze mecz wygrali, a jedyną niewiadomą była różnica punktowa przed rewanżem. Najlepszy wśród rzeszowian Petre Ljung skutecznie odpierał ataki Jasona Doyla, za to Jakub Jamróg do mety dojechał niezagrożony, bo Kenni Larsen miał problemy z motocyklem. Wygrana Orła to duży sukces, który sprawił, że za tydzień to podopieczni trenera Kędziory przystąpią z przewagą. W drużynie Orła tradycyjnie najlepiej wypadli Doyle, Korneliussen i Jamróg. Po raz kolejny niewypałem był występ Lindbaecka. Również obaj młodzieżowcy Paweł Wolender i Edward Mazur zawiedli, bo zdobyli w sumie cztery punkty.

Orzeł Łódź - Marma Rzeszów 48:42

Orzeł: Doyle 13, Korneliussen 11, Jamróg 10, Puszakowski 8, Mazur 3, Lindbaeck 2, Wolender 1.

PGE Marma: Larsen 10, Miesiąc 3, Kuciapa 2, Nicholls 8, Ljung 13, Sówka 6, Rempała 0.

Więcej o: