Sport.pl

Osłabiony Włókniarz nie dał rady Unii. Ale walczył pięknie [ZDJĘCIA]

Po obfitującym w upadki i pełnym walki meczu Włókniarz przegrał w Lesznie z Unią 38:52. W związku z osłabieniami ?Lwom? w tej potyczce nikt nie dawał jakichkolwiek szans, wynik należy przyjąć jednak przyjąć przynajmniej ze zrozumieniem. -
Pierwszy mecz sezonu w Lesznie obejrzało około 12 tysięcy kibiców, a wśród nich kilkuset fanów Włókniarza. Tych najbardziej rozkrzyczanych, przyodzianych w biało-zielone barwy było nawet więcej od miejscowych szalikowców. Częstochowscy fani jak zawsze nie zawiedli, a żużlowcy odwdzięczyli im się piękną walką. Doznali porażki, ale nieobecność kontuzjowanych Grigorija Łaguty i Michaela Jepsena Jensena w pełni ją usprawiedliwiają.

Pierwszy wyścig rozpoczął się od upadku Grzegorz Zengoty podciętego w ferworze walki przez jadącego jako ZZ Mirosława Jabłońskiego. Powtórka nie ułożyła się po myśli włókniarzy. Zengota "wystrzelił" z czwartego pola i pewnie wygrał. Peter Kildemand próbował gonić Nickiego Pedersena i na mecie był bardzo blisko trzykrotnego mistrza Świata. Przegrał o "pół koła" a Włókniarz bieg 1:5.

Pojedynek juniorów miał być popisem miejscowych żużlowców, a był młodych "Lwów". Pięknie pojechał Rafał Malczewski, który jako ostatni został wpisany do składu na niedzielny pojedynek. W pierwszym łuku zaatakował po zewnętrznej a cztery okrążenia pokonał z bezpieczną przewagą. Artur Czaja cały czas bronił się przed atakami Piotra Pawlickiego, ale dał radę. Młode "Lwy" odrobiły starty jakie ponieśli Klidemand i Jabłoński, co można było zinterpretować jako pozytywny sygnał przed kolejnymi wyścigami. Na przyczepnym, ale na pewno nie tak bardzo jak dawnej torze, włókniarze wcale nie musieli stać na straconej pozycji. Kolejny bieg zakończył się jednak porażką 2:4. Najpierw gospodarze wygrali start, a szukający dla siebie miejsca Jabłoński potrącił na drugim okrążeniu Rune Holtę i został wykluczony. W powtórce "Rysiek" początkowo jechał z tyłu, ale szybko poradził sobie z młodym Duńczykiem Mikkelem Michelsenem. Zdobył cenne dwa punkty, ale widać było, że w najlepszej dyspozycji nie jest. Czwarty pojedynek przyniósł rozczarowanie (Walasek i Malczewski "zaspali" pod taśmą i ulegli braciom Pawlickim), a druga seria rozpoczęła się pecha Kildemanda, który dotknął taśmy. Zastępujący go Czaja w parze z Walaskiem (ZZ za Łagutę) mieli szansę na podwójne zwycięstwo. Niestety, junior w jednym łuku pojechał za szeroko i stracił drugą pozycję. Inna sprawa, że Walasek powinien go zostawić przed sobą i asekurować. Stało się inaczej i zamiast czterech punktów starty udało się odrobić dwa. W szóstym biegu doszło do kolejnego, trzeciego już upadku w meczu. Wypychany z wewnętrznej Jabłoński uderzył w tylne koło motocykla Musielaka i obaj uderzyli w bandę. Wyglądało to źle, ale obaj po kilku minutach opuścili tor o własnych siłach. Dla Jabłońskiego oznaczało to zakończenie zupełnie nieudanego występu, natomiast Holta w powtórce nie miał szans w starciu z młodzieżowcami Unii, która powiększyła przewagę do 8 punktów.

W trzeciej serii włókniarzom udało się odrobić dwa z 10 punktów straty. Było to zasługą Holty (świetny start w 8. biegu) i Kildemanda, który potwierdził, że drzemią w nim naprawdę duże możliwości. Duńczyk po twardej walce rozprawił się z braćmi Pawlickimi, a częstochowianie wygrali 5:1. Potem błyskawicznym startem popisał się jadący jako rezerwa taktyczna Walasek, ale jako że Holta zjechał z toru z powodu defektu było 3:3. Porażką 2:4 zakończył się natomiast 10. pojedynek. Wcale jednak tak nie musiało być. Gdyby w pierwszym łuku Walasek obrał dla siebie inny tor jazdy, być może dołączyłby do jadącego na drugiej pozycji Czai. Spadł na czwartą pozycję i mimo, że potem zaciekle atakował Michelsena, nic nie wskórał.

Losy meczu rozstrzygnęły się jeszcze przed biegami nominowanymi. Czwartą serię udanie rozpoczęli co prawda włókniarze (wygrana 4:2 Kildemanda i Holty), ale kilka minut później Bjerre i Musielak nie dali szans Kildemandowi i Czai. Sukces gospodarzy przypieczętowali natomiast na zakończenie zawodów dwaj doświadczeni Duńczycy Pedersen i Bjerre.

Włókniarz przegrał, ale zaprezentował się korzystnie. Zawodnicy nie byli jednak z siebie zadowoleni. Każdy coś sobie wyrzucał. Malczewski, który wygrał drugi wyścig żałował, że nie zmienił ustawień motocykla przed kolejnym. - To był błąd, potem coś pozmienialiśmy, ale trener zamienił mnie na Artura Czaję. Nie mam jednak pretensji. Nie było dzisiaj Griszy i Michaela, a trener musiał szukać najlepszych rozwiązań.

Czaja jeździł w kratkę, a tłumaczył tym, że na dystansie jego motocykl był wolny. - Robiłem, co mogłem, ale brakowało mi prędkości. Muszą tutaj coś zmienić, poszukać - podsumował częstochowski junior.

Unia Leszno 52

KantorOnline Włókniarz 38

Unia Leszno

Nicki Pedersen 12 (2, 3, 2, 3, 2)

Grzegorz Zengota 5 (3, 1, 1, 0)

Kenneth Bjerre 14 (3, 2, 3, 3, 3)

Mikkel Michelsen 2 (1, 0, 1, 0)

Przemysław Pawlicki 9 (2, 2, 0, 2, 3

Tobiasz Musielak 5 (0, 3, 2, 0)

Piotr Pawlicki 5 (1, 3, 1)

KantorOnline Włókniarz:

Peter Kildemand 9 (1, t, 2, 3, 1, 2,0)

Grigorij Łaguta ZZ

Rune Holta 8 (2, 1, 3, d, 1, 1)

Mirosław Jabłoński (0, w, w)

Grzegorz Walasek 12 (1, 3, 2, 3, 0, 2, 1)

Artur Czaja 6 (2, 1, 0, 2, 0, 1)

Rafał Malczewski 3 (3, 0, -)

Bieg po biegu:

I. 61,53 Zengota, Pedersen, Kildemand, Jabłoński 5:1

II. 61,43 Malczewski, Czaja, Piotr Pawlicki, Musielak 1:5/6:6

III. 61,35 Bjerre, Holta, Mikelsen, Jabłoński (w) 4:2/10:8

IV. 60,59 Piotr Pawlicki, Przemysław Pawlicki, Walasek, Malczewski 5:1/15:9

V. 61,44 Walasek, Bjerre, Czaja, Michelsen 2:4/17:13

VI. 61,97 Musielak, Przemysław Pawlicki, Holta, Jabłoński 5:1/22:14

VII. 61,31 Pedersen, Walasek, Zengota, Czaja 4:2/26:16

VIII. 62,03 Holta, Kildemand, Piotr Pawlicki, Przemysław Pawlicki 1:5/27:21

IX. 61,69 Walasek, Pedersen, Zengota, Holta (d) 3:3/30:24

X. 61,53 Bjerre, Czaja, Michelsen, Walasek 4:2/34:26

XI. 61,69 Kildemand, Przemysław Pawlicki, Holta, Zengota 2:4/36:30

XII. 61,50 Bjerre, Musielak, Kildemand, Czaja 5:1/41:31

XIII. 61,94 Pedersen, Walasek, Czaja, Michelsen 3:3/44:34

XIV. 62,53 Przemysław Pawlicki, Kildemand, Holta, Musielak 3:3/47:37

XV. 62,03 Bjerre, Pedersen, Walasek, Kildemand 5:1/52:38

Więcej o: