Sport.pl

Żużlowcy pojadą w lidze. Miejsce w nazwie klubu czeka

Wycofanie się ze sponsorowania KMŻ kopalni Bogdanka sprawiło, że występy lubelskich żużlowców w rozgrywkach Polskiej Ligi Żużlowej, bo tak teraz nazywa się I liga, stanęły pod znakiem zapytania. Zarząd klubu podjął jednak decyzję, że drużyna w sezonie 2014 pojedzie.
Przez ostatnie pięć lat żużlowcy występowali pod nazwą Lubelski Węgiel KMŻ. Niestety, w tym roku spółka Lubelski Węgiel Bogdanka zrezygnowała z dalszej współpracy z klubem i tym samym pierwszy człon znikł z nazwy klubu. Ta decyzja totalnie zachwiała finansami, bo z tego źródła KMŻ otrzymywał 30-40 procent rocznego budżetu, który w ubiegłym sezonie kształtował się na poziomie 2.5 mln zł. W tym roku ma być o pół miliona złotych mniej. Po odejściu kopalni Bogdanka działacze - o ile nie znajdą w to miejsce innych sponsorów - rozważali nawet wycofanie zespołu z rozgrywek. - Wprawdzie budżet nie jest jeszcze dopięty, ale z optymizmem patrzymy w przyszłość - mówi Dariusz Sprawka, prezes klubu. - Wsparła nas Kompania Piwowarska SA, właściciel marki Tyskie, a także inni sponsorzy więksi i mniejsi. Liczymy także na pomoc władz miasta, które będzie chciało promować Lublin przez żużel. W przyszłym tygodniu czekają nas dalsze rozmowy z większym partnerem, który wszedłby do nazwy klubu. Mam tu na myśli zarówno pierwszy zespół, jak i szkółkę żużlową.

Dodam, że rozmowy te są już dość zaawansowane. Chcę też podziękować kibicom za solidarność z klubem i wsparcie. To oni rozprzestrzeniali informacje o ciężkiej naszej sytuacji i często skutecznie namawiali swoich szefów do pomocy, a z kolei później dyrektorzy czy prezesi swoich klientów. To dla nas naprawdę dużo znaczy.

CZY ŻUŻLOWCY WYJDĄ SPOD TAŚMY? JAK KTOŚ IM POMOŻE



Polska Liga Żużlowa wystartuje 13 kwietnia 2014 roku. W pierwszej kolejce KMŻ zmierzy się na wyjeździe z Lokomotivem Daugavpils. Warto przypomnieć, że na nadchodzący sezon kontrakty z klubem znad Bystrzycy zawarli Australijczycy - Davey Watt, Cameron Woodward, Rosjanin Andriej Kudriaszow, Robert Miśkowiak, Dawid Lampart i Mateusz Łukaszewski. Natomiast umowy warszawskie podpisali Martin Gavenda, Mariusz Franków, Krzysztof Pecyna i Tomasz Piszcz.