Sport.pl

Plan niewykonany. Porażka żużlowców Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk z Lubelskiem Węglem KMŻ

Żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk jechali na mecz z Lubelskim Węglem KMŻ z ustalonym planem. Mieli wygrać i zwiększyć swoją przewagę nad rywalami w rundzie play-off. Plan legł jednak w gruzach, bo gdańszczanie przegrali w Lublinie 44:46.
Podopieczni Stanisława Chomskiego zjawili się w Lublinie w swoim najmocniejszym składzie, z powracającym po kontuzji Thomasem H. Jonassonem. Szwed najwyraźniej nie doszedł jeszcze do pełni formy, bo w meczu z Lubelskim Węglem KMŻ zdołał wygrać tylko jeden wyścig. O ile jednak do kapitana Renault Zdunek Wybrzeże nie można mieć pretensji za niewielką, jak na jego możliwości, zdobycz punktową (Jonasson spotkanie zakończył z dorobkiem sześciu punktów), o tyle występ Dawida Stachyry okazał się kompletnym niewypałem. Żużlowiec, który w zeszłym sezonie ścigał się w barwach lublinian i jego atutem miała być znajomość toru rywala, zawiódł na całej linii. Stachyra zdołał wywalczyć tylko jeden punkt w trzech biegach i był zdecydowanie najsłabszym ogniwem gdańskiego zespołu. "Wywalczyć" to zresztą zbyt mocne słowo, bo punkt Stachyra zawdzięcza defektowi motocykla Macieja Kuciapy.

O porażce Renault Zdunek Wybrzeże przesądził przede wszystkim początek spotkania. Gdańszczanie podwójnie przegrali trzeci i czwarty wyścig, przez co już w pierwszej fazie meczu mieli osiem punktów straty do Lubelskiego Węgla KMŻ. Z biegu na bieg podopieczni trenera Chomskiego starali się niwelować przewagę gospodarzy, ale jedyne, na co było ich stać, to zbliżenie się do zespołu z Lublina na dwa punkty.

Minimalne prowadzenie lublinianie utrzymywali do ósmego wyścigu, jednak w dziewiątym ponownie odskoczyli od gdańszczan po zwycięstwie 5:1 nad Dawidem Stachyrą i Arturem Mroczką. Gdańscy żużlowcy ruszyli w pogoń za drużyną Mariana Wardzały i przed biegami nominowanymi przegrywali tylko 38:40. W czternastym wyścigu Cameron Woodward i Maciej Kuciapa podwójnie pokonali parę Mroczka - Jonasson i sprawa zwycięstwa w meczu stała się rozstrzygnięta. Rzutem na taśmę gdańszczanie zdołali jednak uratować punkt bonusowy, dzięki wygranej 5:1 w ostatnim biegu, którą przywieźli Robert Miśkowiak i Renat Gafurow.

Lubelski Węgiel KMŻ - Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 46:44

Lubelski Węgiel KMŻ: Jeleniewski 11 (3,3,3,2,d), Woodward 6 (1,d,2,1,2), Miesiąc 8 (2,0,2,3,1), Baran 4 (3,1,0,0), Kuciapa 10 (3,d,2,2,3), Łukaszewski 4 (2,2,0), Madej 3 (0,2,1).

Renault Zdunek Wybrzeże: Miśkowiak 10 (0,3,3,1,3), Gafurow 9 (2,2,d,3,2), Stachyra 1 (0,1,0), Mroczka 7 (1,3,1,1,1), Jonasson 6 (0,2,1,3,0), Szymko 4 (1,1,2), Pieszczek 7 (3,1,3,w).

Jak żużlowcy Renault Zdunek Wybrzeże spiszą się w play-off? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: