Sport.pl

Kolejna "piękna porażka?. Koziołki o krok od sensacji

Żużlowcy Lubelskiego Węgla KMŻ byli w niedzielę o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki. Lublinianie przegrali minimalnie na wyjeździe z Renault Zdunek Wybrzeżem Gdańsk 43:47, ale o wygranej gospodarzy przesądził dopiero ostatni wyścig.
Gdańszczanie, którzy byli wyraźnym faworytem spotkania, rozpoczęli je od mocnego uderzenia. Wybrzeże wygrało bowiem dwa pierwsze wyścigi 5:1 i wszystko wskazywało na to, że sprawią przyjezdnym tęgie lanie. Lublinianie przebudzili się dopiero w trzecim biegu, który para Paweł Miesiąc - Cameron Woodward wygrała podwójnie. Od tego momentu spotkanie było niezwykle wyrównane - w całych zawodach aż ośmiokrotnie notowano biegowy remis. Po dziewięciu biegach na tablicy wyników było 27:27.

Gdy w dziesiątej gonitwie, dzięki defektowi Dawida Stachyry, LW KMŻ wygrał 4:2 i wyszedł na prowadzenie 31:29, na stadionie im. Zdzisława Podleckiego zaczęło pachnieć sensacją. Gospodarze w końcówce udowodnili swoją wartość i dzięki wygranym biegom 11. i 12. wrócili na prowadzenie, a ostatecznie wygrali całe zawody 47:43, choć jeszcze przed ostatnim biegiem nie mogli być pewni zwycięstwa. Gdy w ostatniej gonitwie przewrócił się Woodward, stało się jasne, że to lider I ligi odniesie kolejne zwycięstwo.

Mimo porażki kibice lubelskiego klubu mogą być jednak zadowoleni, bo "Koziołki" pokazały, że potrafią walczyć nawet na trudnym terenie. Szkoda tylko, że po raz kolejny w tym sezonie lublinianie minimalnie przegrali. - Mam już powoli dosyć tych pięknych porażek - mówił po meczu kierownik LW KMŻ Jacek Ziółkowski - Wolałbym brzydko wygrywać, ale mam nadzieję, że w końcu zaczniemy zwyciężać.



Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk 47



Lubelski Węgiel KMŻ 43



Wybrzeże: Pieszczek 11 (3,3,2,3,w), Gafurov 8 (3,2,1,1,1), Miśkowiak 8 (2,0,1,3,2), Mroczka 8 (0,0,2,3,3), Szymko 5 (2,1,2), Stachyra 4 (1,3,d,0,-), Jonasson 3 (2,1,d,-).



KMŻ: Kuciapa 13 (3,3,3,1,3), Miesiąc 10 (2,2,2,2,2), Woodward 9 (3,1,3,2,u), Baran 7 (1,2,3,0,1), Jeleniewski 2 (0,1,0,1), Łukaszewski 1 (1,0,0), Madej 1 (0,0,1).