Sport.pl

Wymęczone zwycięstwo żużlowców Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk z Lubelskim Węglem KMŻ. Kontuzja Thomasa H. Jonassona

Lider żużlowej I ligi Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk po niespodziewanie ciężkim spotkaniu pokonał Lubelski Węgiel KMŻ 47:43, ale zwycięstwo okupił kontuzją kapitana zespołu Thomasa H. Jonassona.
Spotkanie zaczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy dwa pierwsze wyścigi wygrali podwójnie. Najpierw Renat Gafurow i Jonasson pokonali Karola Barana i Daniela Jeleniewskiego, a potem Krystian Pieszczek z Marcelem Szymko udowodnili, że w formacji młodzieżowej gospodarze sa zdecydowanie mocniejsi i wręcz znokautowali Mateusza Łukaszewskiego i Arkadiusza Madeja. Wydawało się więc, że zgodnie z przedmeczowymi przewidywaniami gdańszczanie bez większych problemów poradzą sobie z rywalem.

Dalsze wypadki potoczyły się jednak niespodziewanie. Najpierw Cameron Woodward i Paweł Miesiąc nieoczekiwanie ograli podwójnie Dawida Stachyrę i Artura Mroczkę, a potem nastąpiła seria pięciu biegowych remisów. Po 8 wyścigach było więc zaledwie 26:22 dla gospodarzy. Najgorsze miało jednak dopiero przyjść. Dwie kolejne gonitwy zakończyły się zwycięstwem gości - najpierw 5:1, za chwilę 4:2 - i po 10. wyścigu goście sensacyjnie prowadzili 31:29. Na domiar złego do szpitala odwieziony został Jonasson, który w jednym z biegów nabawił się groźnej kontuzji nogi i jego występ do końca zawodów był wykluczony. Mało tego, Szweda może czekać dłuższa przerwa w startach.

Do tego momentu pretensji nie można było mieć tylko do gdańskich młodzieżowców, cała reszta miała więcej (Mroczka, Jonasson, Robert Miśkowiak) lub mniej (Stachyra, Gafurow) na sumieniu. Jednak od tego momentu gospodarze jeździli dużo skuteczniej, wygrali dwa kolejne wyścigi (w tym jeden podwójnie) i przed biegami nominowanymi wyszli na prowadzenie 41:37. Wręcz fantastycznie spisywał się Krystian Pieszczek, który był dla rywali nie do ugryzienia (miał z bonusem komplet punktów). Jednak w pierwszym wyścigu nominowanym junior Renault Zdunek Wybrzeże, będąc na drugiej pozycji, upadł na tor i został wykluczony. W powtórce remis uratował Mroczka i przed ostatnim wyścigiem gospodarze prowadzili 44:40. W 15. biegu wymęczone zwycięstwo przypieczętowali Miśkowiak i Gafurow, którzy przyjechali do mety za plecami świetnego w tym meczu Macieja Kuciapy.

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk - Lubelski Węgiel KMŻ 47:43

Renault Zdunek Wybrzeże: Jonasson 3 (2,1,d), Gafurow 8 (3,2,1,1,1), Mroczka 8 (0,0,2,3,3), Stachyra 4 (1,3,d,0), Miśkowiak 8 (2,0,1,3,2), Pieszczek 11 (3,3,2,3,w), Szymko 5 (2,1,2).

Lubelski Węgiel: Jeleniewski 2 (0,1,0,1), Baran 7 (1,2,3,0,1), Miesiąc 10 (2,2,2,2,2), Woodward 9 (3,1,3,2,u), Kuciapa 13 (3,3,3,1,3), Łukaszewski 1 (1,0,0), Madej 1 (0,0,1).

Co sądzisz o postawie gdańskich żużlowców w tym meczu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o:
Skomentuj:
Wymęczone zwycięstwo żużlowców Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk z Lubelskim Węglem KMŻ. Kontuzja Thomasa H. Jonassona
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX