Żużel. Czy znów wygrają kolekcjonerzy drużynowego złota?

- Australia i Polska są moimi faworytami do zwycięstwa w Pucharze Świata - typuje Amerykanin Greg Hancock. W sobotę w Bydgoszczy początek żużlowego tygodnia, po którym poznamy drużynowego mistrza świata.
Jak piłkarska drużyna Hiszpanii dominuje w futbolu, tak reprezentacja Polski na żużlu przeważa w świecie speedwaya. Trzy razy z rzędu biało-czerwoni zdobyli Drużynowy Puchar Świata. W sumie zaliczyli sześć złotych medali w tych rozgrywkach.

W sobotę na stadionie Polonii rozpoczynają walkę o czwarty tytuł. Najpierw czeka ich półfinał w Bydgoszczy, a po ewentualnym zwycięstwie, wystartują po złoto w szwedzkiej miejscowości Mallila. W tym roku będzie jednak trudniej niż poprzednio o kolejny triumf. Powody są dwa.

Pierwszą przeciwnością jest nowy regulamin Speedway World Cup. Nieoficjalnie wiadomo, że organizatorzy BSI ulegli naciskom głównych konkurentów Polaków. Każda reprezentacja wystawia więc teraz tylko czterech zawodników, a nie pięciu jak było wcześniej. To zwiększa szanse naszych rywali - głównie Australijczyków, Szwedów i Duńczyków. Łatwiej im zebrać czterech dobrych żużlowców. Z piątym zawsze mieli kłopot.

Po drugie biało-czerwoni muszą startować w osłabionym składzie. Jarosław Hampel już niemal miesiąc leczy złamaną podczas Grand Prix w Kopenhadze kość śródstopia. W środę był w Bydgoszczy ale tylko na lotnisku, z rodziną. Przymusową przerwę wykorzystuje bowiem na wspólne wakacje w Turcji. Ze składu wypadł także kontuzjowany tydzień temu Janusz Kołodziej.

- To bardzo duże osłabienia naszej drużyny. Oczywiście nie oznacza ono, że odpuścimy walkę o najwyższe cele. Na razie skupiamy się na bydgoskim półfinale. Chcemy go wygrać, by spokojnie móc się przygotowywać do finału w Szwecji - mówi kapitan reprezentacji Tomasz Gollob.

Trener polskiej drużyny Marek Cieślak postawił na trzech rutyniarzy (Gollob, Grzegorz Walasek i Piotr Protasiewicz) oraz na mistrza świata juniorów, Macieja Janowskiego.

- Dobrze byłoby wygrać w Bydgoszczy i bezpośrednio awansować do finału w Malilli - mówi najmłodszy w drużynie.

Najważniejszą stawką obu półfinałów w Bydgoszczy i King's Lynn, gdzie startują Brytyjczycy, Australijczycy, Niemcy i Czesi jest zwycięstwo, bo to ono gwarantuje bezpośredni awans do finału (zapewnione miejsce w nim mają gospodarze - Szwedzi). Druga i trzecia drużyna z obu zawodów musi jeszcze walczyć w turnieju barażowym

Mimo osłabienia nasz zespół jest faworytem bydgoskiego półfinału, w którym pojadą także ekipy Danii, Rosji i USA z mistrzem świata Gregiem Hancockiem. Duńczycy rozpoczynają walkę o Puchar Świata w eksperymentalnym składzie. O zwolnienie z sobotnich zawodów poprosił Nicki Pedersen. Trzykrotny indywidualny mistrz świata chce przez kilka dni odpocząć. Trener reprezentacji Anders Secher nie powołał trzech innych pewniaków: Kennetha Bjerre, Hansa Andersena i Bjarne Pedersena.

- I tak najgroźniejsi wydają się właśnie Duńczycy, którzy mają bardzo wyrównany skład. Powinniśmy również uważać na Rosjan - ocenia Protasiewicz. Liderem w rosyjskim zespole jest Emil Sajfutdinow, który na co dzień startuje w polskiej ekstralidze w barwach Polonii i zna doskonale bydgoski tor. W Polonii jeździ także inny z Rosjan, Artiom Łaguta.

- Myślę, że znajomość obiektu nie będzie w sobotę decydująca. Większość zawodników wielokrotnie jeździła na tym torze i niczym nie powinni być zaskoczeni - mówi Gollob i ma rację. Sam przecież startował w Polonii przez 15 lat. Zawodnikami bydgoskiego klubu byli także Protasiewicz (obecnie Falubaz Zielona Góra) i Walasek (dziś PGE Marma Rzeszów).

Terminarz drużynowego Puchar Świata 2012:

7 lipca - półfinał w Bydgoszczy (Polska, Dania, Rosja, USA)

9 lipca - półfinał w King's Lynn (W. Brytania, Niemcy, Czechy, Australia)

12 lipca - baraż w Malilli

14 lipca - finał w Malilli

Składy zespołów na półfinał w Bydgoszczy:

Rosja (kaski czerwone): 1. Emil Sajfutdinow, 2. Grigorij Łaguta, 3. Artiom Łaguta, 4. Roman Poważny

Polska (kaski niebieskie): 1. Tomasz Gollob, 2. Grzegorz Walasek, 3. Piotr Protasiewicz, 4. Maciej Janowski.

USA (kaski białe): 1. Greg Hancock, 2. Billy Hamill, 3. Ryan Fisher, 4. Ricky Wells

Dania (kaski żółte): 1. Niels-Kristian Iversen, 2. Leon Madsen, 3. Michael Jepsen Jensen, 4. Mikkel B. Jensen