Sport.pl

Unibax nie przegrał z tylko z Marmą. Przegrał już sezon

Tak twierdzi czytelnik, który dzieli się swoimi wrażeniami o tegorocznych rozgrywkach w lidze żużlowej.
Po tekście "Gazety" i pytaniu, kto odpowiada za porażkę torunian z PGE Marmą Rzeszów, kibic toruńskiego klubu Jarosław Traczyk sugeruje w liście do redakcji, by już teraz nieco je zmienić.

"Ja rozszerzyłbym pytanie do "Kto jest winien porażki Unibaxu w tym sezonie.

Według mnie przede wszystkim kierownictwo w osobach Mirosław Kowalika i Jana Ząbika. Zwłaszcza ten pierwszy nie wykazuje zdolności kierowania zespołem i przede wszystkim motywowaniem zespołu.

W rozmowie z Radiem Gra powiedział, iż może i lepiej że mecz w Rzeszowie został przełożony, bo nie wszystkie silniki zostały przygotowane. Zabrakło dwóch tygodni, by należycie się przygotować. Ciągle obawia się o wynik. Nie potrafi zestawić par i dziękuje p. Jackowi Gajewskiemu za oczywistą podpowiedź.

Jak dla mnie - zero profesjonalizmu. Żaden autorytet.

W klubie zrobił się marazm i grono kolegów-przyjaciół, którzy w większości mają wysokie mniemanie o sobie i zapowiadają wspaniały wynik, ale ze zdobywaniem punktów jest w ich przypadku bardzo słabo.

Zapowiadano że do zespołu powróci Karol Ząbik. Kiedy ma wrócić do formy? Na play-off? Dlaczego wciąż startuje beznadziejny Zbigniew Czerwiński, który zdobył kilka punktów z Lotosem? Czy Karol Ząbik jest jeszcze gorzej przygotowany? Czy może być gorzej?

Juniorzy? Bracia Emil i Kamil Pulczyńscy zdobyli w każdym meczu mniej punktów od swoich kolegów z przeciwnych drużyn - nie licząc meczu z Gdańskiem. Dajmy szansę młodszym. Gorzej od Kamila Pulczyńskiego na pewno nie pojadą. Od kiedy pamiętam, nie mieliśmy gorszych juniorów niż mamy teraz.

A przecież klub reprezentowali: Stanisław Miedziński, Grzegorz Śniegowski, Stefan Tietz, Jacek Krzyżaniak, Mirosław Kowalik, Robert Sawina, Krzysztof Kuczwalski, Tomasz Bajerski, Grzegorz Świątkiewicz, Wiesław Jaguś, Robert Kościecha, Tomasz Chrzanowski, Adrian Miedziński, Karol Ząbik.

Jak dla mnie to pokaźna lista nazwisk i trudno uwierzyć w to, by kolejni młodzi byli gorsi od Pulczyńskich, którzy startują już trzeci i drugi rok w ekstralidze z mizernym skutkiem. No, chyba, że w Toruniu nie potrafią już teraz szkolić lub wybierać talentów".

Jak skończy się ten sezon dla Unibaksu Toruń?
Więcej o: