Rosjanie poczuli się zdradzeni przez Brazylię. A tak liczyli, że wrócą. "Dranie"

Rosjanie pozostaną nadal zawieszeni w strukturach Międzynarodowej Unii Biathlonu. Kongres federacji nie miał wątpliwości. Rosyjskie media zaskoczył fakt, że zagłosowała przeciwko nim nawet Brazylia, która zachowuje raczej neutralny stosunek w sprawie wojny w Ukrainie. "Sekret polega na tym, że Brazylię na Kongresie IBU reprezentował niejaki Anders Pettersson, etniczny Szwed" - wytłumaczył portal sport-express.ru.

Kilka dni temu Kongres Międzynarodowej Unii Biathlonu zatwierdził wcześniejsze decyzje zarządu o zakazie startu reprezentacji Rosji i Białorusi oraz o zawieszeniu obu krajowych federacji w prawach członka IBU. 

Zobacz wideo Poruszony Lewandowski o ukraińskiej opasce: Sam ją lepiłem, sklejałem

Rosjanie znaleźli zdrajców. Brazylia zagłosowała przeciwko nim

We wniosku Rady Wykonawczej IBU proponuje się, aby zawieszenie trwało do czasu, gdy Rosjanie i Białorusini wykażą pełne zaangażowanie we wspieraniu i promowaniu zasad IBU. Przede wszystkim chodzi o wyraźne zdystansowanie się od wojny w Ukrainie. Zarząd IBU będzie monitorował realizację powyższych warunków i może tymczasowo uchylić nałożone zawieszenie do następnego kongresu. To także w trakcie Kongresu zostało uchwalone.

Rosjanie znów zawyli: Zdrada. Medalistka ME przyjęła obce obywatelstwoRosjanie znów zawyli: Zdrada. Medalistka ME przyjęła obce obywatelstwo

Nie pomogły ostre apele rosyjskich i białoruskich działaczy. Prezydent federacji biathlonu z Rosji Wiktor Majgurow i szef białoruskiego związku Andrian Cybulski przemawiali przez łącza wideo. Obaj mówili o tym, dlaczego rosyjskim i białoruskim sportowcom powinno się pozwolić na ponowne starty. Po nich przemówił przedstawiciel Ukrainy - przez około 8 minut tłumaczył, dlaczego Rosjanie nie powinni wracać do sportu. "Był wspierany przez przedstawicieli Norwegii i Polski" - twierdzi portal sports.ru.

Zgodnie z oczekiwaniami głosowanie zakończyło się na niekorzyść Rosji - za zawieszeniem zagłosowało 39 delegatów, 2 było przeciw, a 5 się wstrzymało. Przedstawiciele Rosji i Białorusi oczywiście nie głosowali. 

- Tylko dranie, co jeszcze mogę powiedzieć. Więc napiszcie to. Wydaje się, że po prostu boją się naszych sportowców jako rywali, bo to my jesteśmy największą siłą. Chciałbym, żeby zobaczyli i poczuli swoich rywali. Ale najwyraźniej boją się nas - skomentowała w rozmowie z "R-Sport" Anfisa Riezcowa, mistrzyni olimpijska w biathlonie i biegach narciarskich.

- Widać, że wszystkie te zawieszenia były zaplanowane, nikt nie jechał i nie zamierza robić ustępstw. To jedna z metod walki z Rosją, działają na nas poprzez sport, kulturę, dyplomację. Wszystko to jest niewielką częścią wojny z Rosją - mówił rozżalony były prezes Rosyjskiej Unii Biathlonu, Władimir Draczew.

Rosyjskie media sporo pisały o tej decyzji. Niemal w każdym medium dziennikarze podkreślali, że spodziewali się sprzeciwu wielu krajów Zachodu, ale jeden zaskoczył ich negatywnie. "Przedstawiciele Norwegii, Polski i Ukrainy, którzy w innych dyscyplinach sportu zajmują aktywne stanowisko antyrosyjskie, zgodnie z przewidywaniami opowiedzieli się przeciwko powrotowi Rosji i Białorusi na zjeździe. Ale poparcie dla usunięcia Rosjan z Brazylii było naprawdę nieoczekiwane" - pisze portal sport-express.ru.

Argument: "Brazylię reprezentował etniczny Szwed"

Rosjanie zdają się nawet podważać zasadność głosu Brazylii i tłumaczą to w kuriozalny sposób. "Po pierwsze, brazylijscy biathloniści nigdy nie startowali w zawodach powyżej poziomu Pucharu IBU , a po drugie wykazują zrównoważoną pozycję w tym kraju w związku z kryzysem ukraińskim" - czytamy we wspomnianym artykule.

Nie zmienia to jednak faktu, że głos Brazylii mocno zaskoczył w szeregach rosyjskiego biathlonu. Dziennikarze szybko jednak pospieszyli z wyjaśnieniem tej sytuacji. "Sekret polega na tym, że Brazylię na Kongresie IBU reprezentował niejaki Anders Pettersson, etniczny Szwed z wyższym wykształceniem w historycznej ojczyźnie Szwecji i prawdopodobnie blisko związanym ze światem zachodnim" - napisano na sport-express.ru.

Nowy sezon biathlonowego Pucharu Świata rozpocznie się 29 listopada w fińskim Kontiolahti, a zakończy 19 marca 2023 w norweskim Oslo. Najważniejszą imprezą zimą będą mistrzostwa świata w niemieckim Oberhofie. Te zaplanowano na 8-19 lutego 2023 roku.

Więcej o: