Zmiany w biathlonowym PŚ. Kontrowersyjny przepis zlikwidowany. "Komu to potrzebne?"

Nie tylko FIS przygotował zmiany w swoich dyscyplinach. Międzynarodowa Unia Biathlonu postanowiła zmienić zasady punktacji w zawodach Pucharu Świata oraz zlikwidować kontrowersyjny przepis dotyczący odejmowania dwóch najgorszych występów każdego zawodnika w klasyfikacji generalnej. A to nie wszystko.

Nowy sezon w biathlonie będzie wiązał się ze zmianami, do których kibice będą musieli się przyzwyczaić. Międzynarodowa Unia Biathlonu (IBU) zdecydowała się na rewolucyjne wręcz zasady punktacji dla najlepszych zawodników oraz koniec z zaliczaniem mistrzostw świata do klasyfikacji generalnej PŚ.

Zobacz wideo Lewandowski: Chyba zabrakło nam trochę odwagi

Wielkie i oczekiwane zmiany w biathlonowym PŚ

Kilka tygodni temu Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) wprowadziła nowe zasady punktacji w zawodach Pucharu Świata w biegach narciarskich. Dzięki temu punkty kolekcjonować będzie teraz najlepsze pięćdziesiątka, a nie trzydziestka poszczególnych wyścigów. Na zmiany w tej materii zdecydowała się teraz także IBU. 

Jarl Magnus RiiberKombinacja norweska może zniknąć z igrzysk z powodu "wyrównania szans obu płci"

W wydanym we wtorek oświadczeniu czytamy, że zdecydowano się zwiększyć pulę punktów przyznawaną za miejsca w najlepszej szóstce poszczególnych konkursów . Zwycięzca będzie teraz otrzymywał aż 90 punktów, drugi zawodnik 75, trzeci 60, czwarty 50, a szósty 40 (do tej pory było to kolejno 60-54-48-43-40-38). Pozostała punktacja pozostanie bez zmian. Przy okazji zdecydowano się zwiększyć liczbę zawodników, którzy zarobią w trakcie startów. Teraz na gratyfikacje będzie mogła liczyć najlepsza trzydziestka w zmaganiach indywidualnych oraz ósemka w sztafetach.

Ważna zmiana dotyczy budzącego od lat kontrowersję skreślania dwóch najgorszych występów (w czasie pandemii odejmowano nawet cztery najgorsze wyniki). Zasada to motywowana była tworzeniem buforów bezpieczeństwa dla zawodników, którzy muszą odpuszczać zawody z powodu choroby, czy kontuzji.

Problem w tym, że czasami dochodziło do absurdalnych sytuacji. Dla przykładu: w 2020 roku przed ostatnim wyścigiem liderem PŚ był Martin Fourcade. Francuz wygrał finałowy bieg, ale nie zdobył Kryształowej Kuli. Po odjęciu dwóch najgorszych występów okazało się, że więcej punktów zdobył Johannes Boe. - To również świetny zapis, nie wiadomo czemu służy - pisał ostatnio na Twitterze jedyny polski medalista olimpijski w biathlonie, Tomasz Sikora, odnosząc się do kuriozalnej zasady.

Władze światowego biathlonu podjęły też decyzję, aby od przyszłego sezonu nie zaliczać mistrzostw świata do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. To kolejny podobny krok w ostatnich latach. Niegdyś zawodnicy punkty zbierali także podczas igrzysk olimpijskich. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w Vancouver 2010. Teraz o Kryształową Kulę zawodnicy będą walczyli tylko podczas tradycyjnych wyścigów PŚ. W przyszłym sezonie przez to pucharowa karuzela będzie składa się z jedynie 21 indywidualnych startów, rozegranych podczas dziewięciu weekendów.

Sezon Pucharu Świata w biathlonie 2022/2023 ruszy 29 listopada w Kontiolahti. Od nadchodzącego cyklu ze zmianami muszą się liczyć także polscy kibice, którzy będą mogli oglądać zmagania w TVP, a nie jak przez lata w Eurosporcie. Discovery straciło bowiem prawa do pokazywania dyscypliny na rzecz publicznego nadawcy.

Więcej o: