"Ja się bawię, a on strzela w obronie miasta". Johannes Boe pod wrażeniem

- Ja się tu bawię w strzelanie do jakiejś tarczy, a on przerwał sezon i teraz strzela w obronie swojego miasta - powiedział norweskim mediom Johannes Boe. Jego kolega po fachu, biathlonista Dmytro Pidruczny, walczy na Ukrainie z rosyjska armią.

Witalij Kliczko to jeden z najpopularniejszych ukraińskich sportowców, którzy ruszyli do obrony kraju przed rosyjskim najeźdźcą. Był pięściarz nie jest jednak jedyny. Klika dni temu walkę podjął też Dmytro Pidruczny, mistrz świata w biathlonie z 2019 roku.

Zobacz wideo Warszawska Arena Ursynów przekazana do dyspozycji uchodźców

"Mój rywal i kolega znalazł się w sytuacji, gdzie stawką jest życie albo śmierć"

Najbardziej utytułowany biathlonista ostatnich zimowych igrzysk w Pekinie - Johannes Thingnes Boe, który zrezygnował ze startów do końca sezonu w Pucharze Świata przyznał, że byłoby mu głupio rywalizować z myślą, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.

Rosjanie wyproszeni z COS-u w Zakopanem. Rosjanie wyproszeni z COS-u w Zakopanem. "Decyzja należała do mnie"

- Zmieniła się cała moja życiowa perspektywa - skomentował Boe. - Tak niedawno w Pekinie byliśmy razem na igrzyskach, ciesząc się ze sportowej rywalizacji i walcząc o sekundy i celne niewinne strzały. Teraz mój rywal i kolega znalazł się w sytuacji, gdzie stawką jest życie albo śmierć, a karabin jest prawdziwy. To surrealistyczne - dodał pięciokrotny mistrz olimpijski telewizji NRK.

Dziennikarzom stacji udało się połączyć Pidrucznym. To dzięki pomocy Ole Bjoerna Tetteruda, który współpracuje z reprezentacją Ukrainy w biathlonie. Pełni tam rolę szefa serwismenów. - Zdajemy sobie sprawę z tego co się dzieje, lecz jesteśmy gotowi na obronę, a moja obecność tu i teraz jest bezdyskusyjna - powiedział ukraiński biathlonista.

Tetterud poinformował, że w walki zaangażowani są wszyscy członkowie biathlonowej kadry Ukrainy. - Również większość serwismenów, lecz mamy codzienny kontakt telefoniczny. Niestety, kiedy rozmawiamy w tle każdej rozmowy słyszę strzały i wybuchy - opisał Norweg.

Przypomnijmy, że we wtorek media informowały o śmierci młodego ukraińskiego biathlonisty. 19-latek zginął w akcji podczas pełnienia służby wojskowej broniąc swojego kraju przed Rosją

Więcej o: