Sport.pl

Biathlon. Monika Hojnisz czwarta w biegu pościgowym, a mogła wygrać. Prezes Gerasimuk: Jestem przekonana, że czuje niedosyt. I bardzo dobrze

- Monika powiedziała po biegu, że zrobiła co mogła, ale nie czuła się tak silna, by obronić prowadzenie - mówi Dagmara Gerasimuk. Prezes Polskiego Związku Biathlonu w rozmowie ze Sport.pl komentuje kolejny świetny wynik Moniki Hojnisz. Piąta zawodniczka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajęła czwarte miejsce w sobotnim biegu na dochodzenie w Hochfilzen

Na trasę biegu pościgowego Hojnisz wyruszyła piąta, bo taką pozycję zajęła w czwartkowym sprincie. Do Kaisy Makarainen, która otwierała listę startową, Polka traciła 28 sekund. Po ostatnim, czwartym strzelaniu i Makarainen, i wszystkie inne gwiazdy były za plecami Hojnisz. Wydawało się, że nasza zawodniczka odniesie swoje pierwsze pucharowe zwycięstwo w karierze. Niestety, grupa pościgowa dogoniła Monikę, która ostatecznie finiszowała jako czwarta, 8,7 s po najlepszej Makarainen (podium uzupełniły Paulina Fialkova i Dorothea Wierer).

***

Łukasz Jachimiak: Monika Hojnisz znów spisała się świetnie, zajmując czwarte miejsce w biegu pościgowym w Hochfilzen. Ale chyba nie da się nie żałować, że nie wygrała, skoro po ostatnim strzelaniu wybiegła na trasę pierwsza, z przewagą 11,6 s nad drugą wówczas Fialkovą?

Dagmara Gerasimuk: Bardzo się cieszę z miejsca, które Monika zajęła. Nie chcę zaczynać od tego, że żałuję. Oczywiście kiedy wychodziła pierwsza ze strzelnicy, to w moim sercu pojawiła się nadzieja, że wygra. Ale znam poziom dziewczyn, które biegły za nią – Makarainen, Wierer, Fialkova, Kuzmina, one nie oddają łatwo miejsca na podium, jeśli mają na takie szanse. Rozmawiałam już po biegu z Moniką. Ona mówi, że zrobiła co mogła, ale nie była w takiej dyspozycji, nie czuła się tak silna na ostatnim kole, żeby obronić prowadzenie.

Jeszcze nie jest w optymalnej formie biegowej?

- Na analizy za chwileczkę przyjdzie czas, ale myślę, że jeszcze potrzeba jej popracować nad umiejętnością finiszowania i prędkością na ostatnim kole. Ale nie chcę mówić, że czegoś żałuję. Przede wszystkim bardzo się cieszę z dyspozycji Moniki i z tego, że ona jest tak wysoko w klasyfikacji generalnej. To jest coś wspaniałego.

Nie trzeba wielkich analiz, by już docenić strzelanie Hojnisz. W czwartkowym sprincie 10/10, w sobotnim biegu pościgowym 20/20 – to robi wrażenie.

- To jest coś wspaniałego. Ona ma taką skuteczność strzelecką, jakiej nie miała nigdy. Czuje się bardzo pewnie. Przy swojej drobnej konstrukcji wykorzystuje wszystkie możliwe parametry techniczne i mechaniczne, by strzelać bezbłędnie. Bardzo mi się to podoba. Oby była w stanie utrzymać taką dyspozycję przez cały sezon, co nie jest łatwe.

Rozmawiając z Moniką wyczuła Pani, że jest raczej zadowolona z kolejnego wysokiego miejsca, czy raczej czuje niedosyt, że znów uciekło jej zwycięstwo? Bardzo blisko była już przecież w inaugurującym sezon biegu na 15 km, gdy do pierwszego miejsca zabrakło jej 5,9 s.

- Ciężko stwierdzić co dominuje w nastroju Moniki, ale jestem przekonana, że niedosyt w niej pozostaje. I bardzo dobrze. Ja czekam na najważniejsze zawody w sezonie. Oby ten niedosyt został zaspokojony podczas mistrzostw świata.

W niedzielę zobaczymy rywalizację sztafet. Na jaki wynik będzie stać naszą, w której poza Hojnisz pobiegną jeszcze mało doświadczone Kamila Żuk, Kinga Zbylut i Karolina Pitoń?

- Serce podpowiada, że będzie świetnie, jeśli skończymy w pierwszej „szóstce”. A patrząc na aktualne wyniki uważam, że pierwsza „ósemka” jest możliwa.

Więcej o:
Komentarze (8)
Biathlon. Monika Hojnisz czwarta w biegu pościgowym, a mogła wygrać. Prezes Gerasimuk: Jestem przekonana, że czuje niedosyt. I bardzo dobrze
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 7 razy 5

    Piszcie prawdę - z takim biegiem NIE MOGŁA wygrać, skoro rywalki ganiające po kilka rund karnych połknęły ją w mgnieniu oka. Szansa zmarnowana przez najsłabszy biegowo występ w tym sezonie, jesli to nie jest wina złego smarowania nart, to nie ma co liczyć na wygrane.

  • eurotram

    Oceniono 3 razy 3

    Czy ja wiem czy ona na pewno czuje niedosyt?Ona najlepiej zna swoje możliwości biegowe i wie na co ją stać. Raczej nie jest rewelacyjną biegaczką,ale nadrabia to dobrym strzelaniem na tyle by zajmować dobre miejsca. Wiem,że w naszym kraju panuje spory głód (mimo ostatniej pewnej poprawy za sprawą kilkorga zawodników różnych dyscyplin) sukcesów w sportach zimowych,ale nie wkładajmy na barki Moniki większego ciężaru oczekiwań niż ona jest w stanie unieść...

  • cxubmsqq1

    Oceniono 3 razy 3

    Ja tam 'zaluje' sfrustrowanych/zakompleksionych ludzi pokroju Jachimiaka/Gerasimuk....

    Proponuje zalozyc narty na nogi, karabin na plecy i pokazac calemu swiatu, jak polska dobra zmiana wygrywa! No, do boju, Jachimiak, Gerasimuk - pokazcie jakie z was gieroje...

    Gratuluje Hojnisz - to chyba najlepszy jej sezon w zyciu. Oby tak dalej! Zycze tez jej nastepnego pudla PS, ale jak sie nie uda to niczego nie musi 'zalowac'. Aha, zalecam tez unikanie niejakiego Jachimiaka.....

  • boromir195419

    Oceniono 2 razy 2

    A o sztafecie redaktorek nie napisał chociaż ..... moim zdaniem dziewczyny spisały się bardzo dobrze . Biorąc pod uwagę fakt że ze starej gwardii została tylko Hojnisz to dla mnie 11- naste miejsce to rewalacja ! Jeśli dziewczyny dalej będą trenować to za rok bedzie na pewno lepiej . Chyba powinniśmy im pogratulować bo zasłużyły .

  • yosemitesam

    Oceniono 2 razy 2

    Mrzonki o miejscu w szóstce naszej mocno odmłodzonej sztafety (ze starego żelaznego składu została tylko Hojnisz) można włożyć między bajki. Dziewczyny zajęły całkiem przyzwoite miejsce tuż za pierwszą dziesiątką, jeśli Kamila Żuk poprawi strzelanie a Karolina Pitoń bieg - będzie można realnie myśleć o ósemce. Ale na to jeszcze jest czas.

  • darkil

    0

    Monia biegała zawsze bardzo dobrze. Teraz idzie krokowo do formy optymalnej. Jest obecnie najlepsza polska biatlonistką i będzie najlepsza na świecie!!!!!!! Musimy poczekać na kondycje starczą typu Kaisy. Serio czołówka jest obecnie ---obecnie--- obecnie zbyt silna, a Monia ma swoje cele i swój trening dochodzący do optimum formy. Poczekajmy to perełka!!!!!

  • boromir195419

    Oceniono 2 razy 0

    Ja tylko cgciałbym wiedzieć czy zawodniczki wyprzedzające Hojnisz leczą się na astmę . Nie mam nic przeciw chorym niemniej leki powodują że pojemność płuc jest większa i zdrowe nie mają biegowo szans . Jesli są więc chore Monika nie ma żadnego wyboru . MUSI też zachorować lub zakończyć karierę .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX