PŚ w biathlonie. Kolejny słaby występ Polek w sztafecie

Najsłabsze w tym sezonie dziesiąte miejsce zajęły Polki w sztafecie biathlonowego Pucharu Świata w niemieckim Ruhpolding. Wygrały Norweżki przed Rosjankami i Czeszkami.

Wyścig zaczął się dla Polek źle. Krystyna Pałka dała się zablokować zaraz po starcie i biegła pod koniec stawki. Liderka polskiej kadry ostatnio poprawiła formę biegową, ale częściej pudłuje. W ciągu dwóch wizyt na strzelnicy trzykrotnie musiała dobierać naboje i ostatecznie zakończyła zmianę na 13. pozycji.

Także Weronika Nowakowska-Ziemniak po pierwszym czystym strzelaniu w drugim musiała dobierać naboje. Udało jej się przesunąć sztafetę o dwie lokaty.

Biegnąca na trzeciej zmianie Monika Hojnisz najpierw dobierała trzy naboje i spadła na 14. pozycję, ale po czystym drugim strzelaniu przesunęła swoją drużynę na ósmą lokatę.

Na ostatniej zmianie w polskim zespole biegła Agnieszka Cyl, która zastąpiła Magdalenę Gwizdoń. Strzelała bezbłędnie, ale widać było, że po chorobie nie wróciła jeszcze do formy. Dała się wyprzedzić Ukraince Olenie Pidrusznie i Białorusince Darii Domraczewej.

Polska zajęła dziesiąte miejsce. W poprzednich startach było lepiej. W Hochfilzen Polki były szóste a w Oberhofie siódme, choć na półmetku prowadziły.

W polskim zespole wciąż zawodzi strzelanie. W biegu, zwłaszcza pod nieobecność szybkiej Gwizdoń, rywalki też są lepsze. Pozostaje mieć nadzieję, że forma wróci przed zaczynającymi się 6 lutego mistrzostwami świata w czeskim Nowym Meście.

Wyniki:

Dalsze starty w Ruhpolding:

Transmisje ze wszystkich startów w Eurosporcie

Więcej o: