Lekarze dawali mu 10 procent szans na przeżycie, a mimo to zadebiutuje na igrzyskach

Gdy miał trzy lata, dawano mu jedynie 10 proc. szans na przeżycie. Brat był dla niego dawcą szpiku kostnego. Operacja zakończyła się sukcesem. Historia Williama Flaherty'ego, 18-letniego narciarza alpejskiego, który zadebiutuje na igrzyskach, chwyta za serce.

"Mam przyjemność ogłosić, że będę reprezentował moją wyspę Portoryko na ZIO w Pekinie w 2022 roku" - rozpoczyna swój wpis w mediach społecznościowych William Flaherty. Portorykańczyk cierpiał na limfohistiocytozę hemofagocytową. Chorobę wykryto, gdy miał zaledwie trzy lata. Związana jest ona ze znacznym pobudzeniem układu odpornościowego. Stopniowo prowadzi do uszkodzenia wątroby i śledziony oraz komórek szpiku kostnego odpowiedzialnych za wytwarzanie czerwonych krwinek i płytek krwi. U osoby chorej może dojść do zajęcia ośrodkowego układu nerwowego, serca, nerek oraz innych organów. Charakteryzuje ją również zwiększone ryzyko zachorowania na białaczkę lub chłoniaka - czytamy na Warsaw Genomics.

Zobacz wideo "Djoković jest największym sportowcem w naszym kraju. Wszyscy jesteśmy po jego stronie"

Narciarstwo alpejskie. Portorykańczyk zwyciężył z chorobą, a teraz jedzie na igrzyska olimpijskie w Pekinie

Aby przeżyć, Flaherty potrzebował szpiku kostnego, który otrzymał od swojego starszego brata Charlesa. Charles Flaherty był podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu (2018) pierwszym od 20 lat Portorykańczykiem, który wystartował na igrzyskach. Zarówno on, jak i młodszy brat William uprawiają narciarstwo alpejskie.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

William Flaherty będzie więc drugim reprezentantem Portoryko, który pojawi się na igrzyskach od wielu lat. "Droga do tego miejsca była długa, kręta i wyboista, wypełniona wieloma wzlotami i upadkami. Po drodze musiałem pokonać jedne z najtrudniejszych wyzwań w moim życiu, takie jak odejście mojego ojca 3 lata temu i izolacja, którą COVID przyniósł przez ostatnie 2 lata" - kontynuuje 18-latek. 

Australian Open TennisŻyciowy sukces Igi Świątek stał się faktem. Przebiła wynik z poprzednich lat

"Jednak w tych mrocznych czasach zawsze jest jakieś światełko. Dla mnie tym światełkiem było wsparcie, które otrzymałem od rodziny, trenerów, mojej wyspy, a przede wszystkim przyjaciół, których poznałem po drodze. Nie mógłbym osiągnąć tego marzenia bez wsparcia wszystkich innych. Więc chcę wam podziękować. Dziękuję, że byliście przy mnie w moich najczarniejszych momentach i dziękuję, że pokazaliście mi, że marzenia naprawdę się spełniają" - zakończył. 

Na oficjalnej stronie olimpijskiej można obejrzeć nagranie, przedstawiające chwytającą za serce historię 18-letniego atlety. W nim zawarto także nagrania z dzieciństwa, które udostępniła jego rodzina. Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie odbędą się od 4 do 20 lutego br. 

Więcej o: