Demony wróciły. Chwile grozy faworytki do złota igrzysk olimpijskich [WIDEO]

Sofia Goggia miała walczyć o kolejne zwycięstwo w tym sezonie. Ostatecznie jednak drży o swój udział w igrzyskach. Włoszka zaliczyła groźnie wyglądający upadek podczas supergiganta w Cortinie d'Ampezzo i kulejąc opuściła stadion.

Włoszka Elena Curtoni okazała się najlepsza w niedzielnym supergigancie rozgrywanym w ramach alpejskiego Pucharu Świata w Cortinie d’Ampezzo. Drugie miejsce zajęła Tamara Tippler, a trzecie Michelle Gisin. Maryna Gąsienica-Daniel nie dojechała do mety. Polka nie zmieściła się w jednej z pierwszych bramek. Na szczęście nic jej się nie stało. 

Zobacz wideo Rafał Kot przestrzega ws. Kamila Stocha. "Może to się srogo zemścić" [Sport.pl LIVE #5]

Sofia Goggia drży o igrzyska po fatalnym upadku

O większym pechu może powiedzieć absolutna dominatorka konkurencji szybkościowych tej zimy. To Sofia Goggia, która słynie z agresywnej jazdy. Włoszka na poszczególnych międzyczasach osiągała niewielką stratę do swojej rodaczki Curtoni. Miała szansę na kolejne zwycięstwo, ale niestety zakończyło się zupełnie inaczej.

Stefan HorngacherHorngacher wydał wyrok. Dramat mistrza olimpijskiego. Aż trudno to sobie wyobrazić

W pewnym momencie Goggia straciła równowagę, rozjechały jej się narty, przekoziołkowała i z impetem upadła na twardy stok. Leżała przez moment na śniegu. Po chwili spróbowała się podnieść. Pomogli jej w tym członkowie sztabu i obsługa trasy. 29-latka wstała, ale miała wyraz bólu na twarzy. Na dół zjechała jednak powoli o własnych siłach.

To kibicom mogło dawać nadzieję, że nic poważnego się nie stało. Kilka minut późnej w przekazie telewizyjnym można było jednak zauważyć, że mistrzyni olimpijska z Pjongczangu kuleje i z pomocą osób trzecich opuszcza stadion. 

- Poszłam prosto do niej. Dla mnie to słodko-gorzki dzień: bardzo się cieszę z tego, co udało mi się osiągnąć, jestem zadowolona z mojego wyścigu, ale żal mi Sofii i mam nadzieję, że to nic poważnego - powiedziała stacji Rai Sport Elena Curtoni. 

 Pierwsza diagnoza wskazuje jednak na skręcenie lewego kolana. Bardziej szczegółowe badania Włoszka przejdzie w szpitalu w Mediolanie. Kibice narciarstwa liczą na to, że mimo wszystko ostateczna diagnoza będzie bardziej łaskawa. Goggia jest bowiem główną faworytką do tytułów olimpijskich w zjeździe i supergigancie. Przed rokiem też była kandydatką do złota na mistrzostwach świata w Cortinie d'Ampezzo, ale na kilka tygodni przed imprezą upadła i kontuzja wykluczyła ją z udziału w czempionacie. 

Więcej o: