Koszmarna kontuzja zawodnika. "Słyszałem, jak pękła mi kostka"

Henrik Kristoffersen odniósł kontuzję podczas poniedziałkowego treningu gimnastyki. - Słyszałem, jak pękła mi kostka - przyznał w rozmowie z mediami. 25-letni narciarz alpejski skręcił sobie kostkę, jednak o powadze kontuzji zdecyduje badanie MRI (rezonans magnetyczny), które zostanie wykonane we wtorek.

Do kontuzji doszło podczas treningu w Jassheim. Jak donosi portal "NRK", którego dziennikarze byli obecni na treningu. Mimo możliwych skutków wypadku, narciarz alpejski pozostaje optymistą. 

- Moja kostka była sztywna, jak wylądowałem z pełną siłą. Wszystko będzie dobrze. Poczekam kilka tygodni i znów będę gotowy. To mogło spotkać każdego. Mam tylko nadzieję, że badanie nie wykaże niczego poważnego - przyznał Henrik Kristoffersen. 

Zobacz wideo Andrzej Bachleda-Curuś w "Wilkowicz Sam na Sam": Liczę, że po tej olimpiadzie coś się wydarzy, jakieś hasło od ministerstwa sportu, zmiany w związku narciarskim

Dwukrotny medalista igrzysk olimpijskich z kontuzją kostki, czeka na wyniki badania

Wyniki badania MRI narciarz alpejski ma poznać w środę. Jednak zauważa, że wypadek nie zrazi go do dalszej pracy nad sobą. - Gdybym trenował piłkę nożną, taka kontuzja byłaby tragiczna. Kiedy trenujesz, aby być lepszym, przypadek przesądza o tym, co może się wydarzyć. Równie dobrze, to mogłoby się stać podczas biegu po lesie - oznajmia Henrik Kristoffersen. 

Henrik Kristoffersen zajął się treningiem udoskonalającym balans ciała podczas slalomu. - Chodzi o naukę kontroli ciała oraz głowy, która nie daje odpowiedniego komfortu i wyznacza mi granice moich możliwości - przyznaje narciarz. 

25-letni Norweg jest wielokrotnym medalistom w narciarstwie alpejskim. W 2014 oraz 2018 roku zdobył kolejno brąz i srebro igrzysk olimpijskich. W zeszłym roku wygrał mistrzostwa świata w Are. Podczas swojej kariery sześciokrotnie zdobywał złoty medal na mistrzostwach świata juniorów.