Alpejski PŚ. Vonn bliżej Kryształowej Kuli

Mająca polskie korzenie Kanadyjka Erin Mielzynski, która jeszcze w 2006 r. uprawiała narciarstwo wodne, wygrała slalom w niemieckim Ofterschwang.

Zwycięstwo 21-letniej Mielzynski to sensacja. Kanadyjka nigdy wcześniej nie zdołała zająć miejsca w dziesiątce PŚ. Najwyżej finiszowała w grudniu w Courchevel - 13.

- Jestem młoda i niczego się nie boję, dlatego wygrałam - uśmiechała się na mecie Erin, której babcia pochodziła z Polski. Na swojej stronie internetowej Kanadyjka wspominała m.in. krówki przywożone dla wnuczki do Ontario, a także wizytę w "ojczyźnie przodków" w Zakopanem. Mielzynski jeszcze w 2006 r. uprawiała narciarstwo wodne, zapowiadała się na dobrą zawodniczkę i wahała się, czy warto rzucać wodę dla śniegu, gdzie konkurencja jest większa.

Najszczęśliwsza w Ofterschwang była jednak druga na mecie Amerykanka Resi Stiegler, córka mistrza olimpijskiego z 1968 r. Josepha Stieglera. Od czterech lat prześladuje ją pech - trzykrotnie łamała nogi, koniec kariery wieszczono jej już kilkakrotnie. Po pierwszym w karierze podium PŚ koleżanki z kadry USA, m.in. Lindsey Vonn, rzuciły się na Resi i cieszyły, jakby właśnie zdobyła olimpijskie złoto.

Trzecia finiszowała Austriaczka Marlies Schield, slalomowa pani profesor, której brakuje tylko jednego zwycięstwa, aby wyrównać rekord Vreni Schneider 34 triumfów w tej konkurencji w PŚ.

W piątek i sobotę w Ofterschwang rozgrywano giganty, ale obyło się bez niespodzianek - dwukrotnie wygrała specjalizująca się w nich Niemka Viktoria Rebensburg. W sobotę druga była Vonn, potwierdzając, że poprawiła się w tym sezonie w konkurencjach technicznych. Jej przewaga w klasyfikacji generalnej nad drugą Tiną Maze ze Słowenii wynosi już prawie 500 pkt. Trudno uwierzyć, aby Amerykanka nie sięgnęła po czwartą Kryształową Kulę.

Mężczyźni rywalizowali w norweskim Kvitfjell. Zjazd wygrali ex aequo z tym samym czasem Austriak Klaus Kroell i Szwajcar Beat Feuz, a supergigant gospodarze - Kjetil Jansrud przed Akselem-Lundem Svindalem. W PŚ prowadzi Feuz ze 115 pkt przewagi nad Austriakiem Marcelem Hirscherem.

Więcej o: