Trzęsienie ziemi w polskiej kadrze. Małysz zwolnił trenera

- Nie mogło być innej decyzji, jak zakończenie współpracy - przyznał w wywiadzie dla Sportinwinter.pl Adam Małysz. Prezes Polskiego Związki Narciarskiego ogłosił, że trenerem polskiej kadry biegaczy narciarskich nie będzie dłużej Lukas Bauer. Nasi zawodnicy właśnie zakończyli najgorszy od lat sezon. - Trener nie przedstawił nam żadnego planu naprawczego - wyjaśnił Małysz.

Lukas Bauer po pięciu latach odchodzi z polskiej kadry biegów narciarskich. Czeski szkoleniowiec zaczynał pracę w 2019 r., początkowo tylko z męską jej częścią. Z czasem do jego grupy dołączyły kobiety, w tym utalentowane Izabela Marcisz i Monika Skinder. Po całkiem niezłym poprzednim sezonie, w którym Maciej Staręga potrafił być 11., a reszta a w miarę regularnie punktowała, przyszedł jednak ogromny kryzys. Jedyne punkty tej zimy wywalczyli Maciej Staręga, który był 30. w Trondheim oraz Kamil Bury, który zajął to samo miejsce w Oberhofie. Słabe wyniki musiały się spotkać z ostrą reakcją Adama Małysza.

Zobacz wideo Co z tym Lewym? Debata na Sport.pl na żywo już w piątek

Małysz zrobił radykalny krok. To koniec. "Podziękowaliśmy"

Prezes PZN o możliwym zwolnieniu szkoleniowca mówił już w styczniu. - Po sezonie na pewno będzie reakcja. Jeśli przedstawi rzeczywiste liczby, które pokażą postęp, to na pewno mu zaufamy. Myślę jednak, że będą to takie statystyki, które pokażą może niewielki postęp. Nie wykluczamy zmiany trenera - stwierdził wówczas.

Teraz w wywiadzie dla portalu Sportinwinter.pl przekazał, że decyzja w tej sprawie już została podjęta. -Tak, to już jest oficjalne, że Lukas Bauer odchodzi. Podziękowaliśmy, bo nawet jak robiliśmy jakieś podsumowanie, to trener nie przedstawił nam żadnego planu naprawczego. W takiej sytuacji nawet nie mogło być innej decyzji, jak zakończenie współpracy - oznajmił.

Lukas Bauer nie będzie już trenerem Polaków. Małysz tłumaczy: "Nie tędy droga"

Małysz wypowiedział się także o możliwych przyczynach zapaści i błędach w przygotowaniach. - My dostaliśmy tylko taki sygnał, że ta forma może być taka niska, bo było dużo treningów na wysokości, żeby przygotować zawodników na długi sezon. A chyba nie tędy droga, żeby postawić na takie przygotowania, aby na koniec sezonu mieć jeden czy dwa lepsze starty. Jak rozmawialiśmy z zawodnikami, to przyznali, że poszli w ten plan i uwierzyli. Także oni też nie obwiniali jakoś mocno Lukasa Bauera. Sami dziwili się tym wynikom, że one są tak słabe w porównaniu do tego, co robią - wyjaśnił.

Lukas Bauer w przeszłości był utytułowanym zawodnikiem. Zdobył trzy medale olimpijskie w Turynie i Vancouver. W sezonie 2007/08 sięgnął po Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Jednym z kandydatów na jego następcę jest Szwed Martin Persson - trener kadry juniorskiej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.