Rosyjskiego mistrza olimpijskiego grubo poniosło. "Banda ludzi niehonorowych"

- Zdecydowana część norweskich sportowców to banda ludzi niehonorowych - twierdzi w wypowiedzi dla sports.ru mistrz olimpijski w biathlonie, Dmitrij Wasiljew. Rosjanin pisze tak po słowach Johannesa Klaebo, który był zadowolony z wykluczenia rosyjskich sportowców z zawodów Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Biegacz został przez Wasiljewa nazwany tchórzem i małym człowiekiem.

Johannes Klaebo był jednym z zawodników, który od początku popierał i dość szeroko komentował decyzję o zawieszeniu startów rosyjskich biegaczy w zawodach FIS po inwazji na Ukrainę. Na początku chciał odwołania zawodów rozgrywanych w Rosji, potem wykluczenia Rosjan ze startów, a gdy to się nie pojawiało, ponaglał FIS i był zadowolony, gdy wreszcie ich zawieszono.

Zobacz wideo Starcie legend KSW. "Pierwsza myśl była taka, że może to jest niepotrzebne"

"To banda ludzi niehonorowych". Tak rosyjski mistrz olimpijski mówi o Norwegach popierających wykluczenie Rosjan

Norweg szybko doczekał się odpowiedzi ze strony kraju rywali, z którymi bardzo często zacięcie rywalizował o zwycięstwa w Pucharze Świata, czy na najważniejszych imprezach. Ostro skrytykował go Dmitrij Wasiljew, dwukrotny biathlonowy mistrz olimpijski w sztafecie. 

Izabela MarciszMarcisz wywołała burzę na igrzyskach. Teraz tłumaczy. "Ani jednej rozmowy"

- Zdecydowana część norweskich sportowców to banda ludzi niehonorowych. Nie wiedzą, jak przyjmować cios. Kiedy Bolszunow rozrywał ich na strzępy, płakali jak dzieci - mówił Rosjanin cytowany przez portal sports.ru i nawiązywał do sukcesów pięciokrotnego medalisty i trzykrotnego mistrza olimpijskiego z Pekinu, Aleksandra Bolszunowa.

- W myśleniu Norwegów mieści się podłe usuwanie swoich rywali oraz pompowanie w siebie niedozwolonych środków. Co spowodowało takie słowa Klaebo? On nie jest niczego świadomy. W Norwegii wszystkie dodatkowe źródła informacji są blokowane. Używają tylko własnych, w których wszystko jest odpowiednio zniekształcone: zwłaszcza Rosjanie i nasi sportowcy.

Jelena Wialbe popiera Putina. FIS nie zamierza zabraniać jej startować w wyborach do rady tej organizacji.Wialbe mówi o "nazizmie w Ukrainie", ale może zostać w FIS. Sprzeciw Polski

- Norwegowie nigdy nie mieli alternatywnych źródeł informacji. Słowa Klaebo wynikają jednak z faktu, że jest małym człowiekiem i zwykłym tchórzem, który coś bełkocze i boi się przedstawić własny punkt widzenia, żeby kibice się od niego nie odwrócili - dodał Wasiljew, który jest także szefem Rosyjskiej Unii Biathlonu.

Wasiljew popierał już zachowanie Fourcade'a. "Po pewnym czasie wszystko wróci do normy"

Rosjanin wcześniej chwalił postawę francuskiego biathlonisty, Simone'a Fourcade'a, który podczas mistrzostw świata juniorów pociął francuską flagę na trzy części i przykleił do drzwi rosyjskiej drużyny, tworząc flagę podobną właśnie do rosyjskiej - To zachowanie mówi wiele o tym, jakimi wartościami kieruje się Fourcade. Zdrowy rozsądek utracono na rok, może dwa. Po pewnym czasie wszystko wróci do normy a ci, którzy negatywnie wypowiadali się na temat rosyjskich sportowców zaczną się wstydzić - mówił wówczas Wasiljew.

Symboliczny obrazek na koniec PŚ w biegach narciarskichRosjanka zdobyła Kryształową Kulę, ale jej nie odebrała. Symboliczny obrazek

Na razie nie wiadomo, jak będzie wyglądała sytuacja rosyjskich sportowców w przyszłym sezonie zawodów FIS. Możliwe, że nie odbędą się starty planowane w Rosji - wzorem Niżnego Tagiłu, który we wstępnym kalendarzu sezonu PŚ w skokach narciarskich został pozbawiony organizacji inauguracji cyklu. Ale decyzji dotyczącej zawodników nikt jeszcze nie przedstawił. Pojawił się za to kontrowersyjny wątek dotyczący działaczki Jeleny Wialbe, która pomimo wyraźnego wsparcia okazywanego działaniom wojennym Rosji i Władimirowi Putinowi, została dopuszczona do ubiegania się o kolejną kadencję w Radzie FIS.

Więcej o: