Szok w Oberstdorfie! Dyskwalifikacja. Klaebo stracił tytuł mistrza świata

Johannes Hoesflot Klaebo jednak nie został mistrzem świata w biegu na 50 km techniką klasyczną w Oberstdorfie! Norweg został zdyskwalifikowany przez sędziów za nieprawidłowe wyprzedzanie Aleksandra Bołszunowa.

Johannes Hosflot Klabo pierwotnie wygrał zawody na mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym w Oberstdorfie z przewagą 0,7 s nad swoim rodakiem Emilem Iversenem. Brązowy medal zdobył, startujący w barwach Rosyjskiej Federacji Narciarskie, Aleksander Bołszunow, który stracił do Klabo 1,4 s.

Zobacz wideo Pokerowa zagrywka Doleżala przed mistrzostwami świata! "Polacy chcieli pójść w nieco innym kierunku" [W Punkt K #2]

Sędziowie zdyskwalifikowali Johannesa Hoesflota Klaebo. Norweg nie wyprzedził przepisowo Bołszunowa

Johannes Hoesflot Klaebo na dwa kilometry przed końcem zawodów zbliżył się do prowadzącego Aleksandra Bołszunowa. Na finiszową prostą obaj wpadli równocześnie i Klaebo zaczął wyprzedzać rywala po prawej stronie toru. Rosjanin nie zmienił swojego toru jazdy, przez co doszło do kontaktu między narciarzami. Kijek Bołszunowa został złamany, a Klaebo się wykoleił i dokończył wyprzedzanie poza torem.

Ze względu na kontakt Aleksander Bołszunow spadł na trzecie miejsce. Sędziowie po proteście Rosjan zdyskwalifikowali Johannesa Hoesflota Klaebo, dzięki czemu mistrzem świata w biegu na 50 km został Emil Iversen. Srebrny medal zdobył Bołszunow, a na trzecie miejsce wskoczył Norweg Simen Hegstadt Krueger. Jak podała telewizja "Yle", Klaebo odwołał się od decyzji sędziów i niewykluczone, że końcowa lista zawodów jeszcze się zmieni.

Dwóch Polaków zakończyło zmagania w biegu na 50 km techniką klasyczną poza pierwszą trzydziestką. Dominik Bury zajął 39. miejsce, Mateusz Haratyk ukończył wyścig na 47. lokacie, a biegu nie ukończył Kacper Antolec.