Sport.pl

Kolejne zawody Pucharu Świata w biegach mogą zostać odwołane. Co z przyszłym sezonem?

Pierwszym miastem, które zrezygnowało z organizacji zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich w sezonie 2020/2021, było francuskie Prémanon. Teraz mówi się, że przez decyzję rządu Norwegii o zamknięciu granic do końca roku, nie odbędą się one także w Lillehammer.

Jak podaje portal fondoitalia.it, norweski rząd ogłosił plany w sprawie zamknięcia granic dla cudzoziemców, którzy nie mają pozwolenia na pobyt i pracę w Norwegii. Do końca roku nie mieliby możliwości ich przekroczenia. Jednocześnie minister sprawiedliwości, Monica Mæland dodała, że rząd stopniowo chce zacząć otwierać granice, ale wszelkie decyzje w tej sprawie uzależnione będą od sytuacji związanej z pandemią koronawirusa. Podkreśliła ona także, że prawo to nie przewiduje żadnych wyjątków dla sportowców. Jeśli zatem proponowane przepisy wejdą w życie, zaplanowane na 5-6 grudnia zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich nie będą mogły odbyć się w Lillehammer.

Zobacz wideo Top 3 asysty Polaków. Sezon 2019/20 [ELEVEN SPORTS]

Zawody w Lillehammer mogą zostać odwołane. Wszystko przez zamknięcie granic

Niektóre restrykcje mogą zostać złagodzone w najbliższej przyszłości. Na przykład, granice z Finlandią czy Szwecją najprawdopodobniej zostaną otwarte już 15 czerwca. Decyzje w sprawie otwarcia kraju dla innych państw mają zapaść do 20 lipca. To stwarza nadzieję dla możliwości rywalizacji w Pucharze Świata w niektórych miastach. Åge Skinstad, będący członkiem Komitetu Pucharu Świata twierdzi, że główny plan zakłada kontynuację przygotowań zgodnie z zaplanowanym wcześniej programem. - Wszyscy organizatorzy - z wyjątkiem Prémanon - potwierdzili już, że gotowi są na to, by zorganizować zaplanowane biegi. Jedynie rywalizacja w Novym Meście jest zagrożona, ponieważ prezydent Republiki Czeskiej oświadczył, iż swobodne wejście do kraju będzie możliwe dopiero od 1 marca (zawody w Nowym Meście zaplanowano na 20-21 lutego 2021 roku – przyp. red.). Jaka jest sytuacja Lillehammer? Oczywiste jest to, że w Norwegii przed świętami nie będzie żadnych wydarzeń sportowych - stwierdził Skinstad.

Jest możliwość odwołania całego sezonu Pucharu Świata

Jak wygląda plan B? Zakłada on możliwość organizacji kilku z rzędu biegów w tym samym państwie, co ograniczyłoby zbędne podróże międzynarodowe. - Ruka w Finlandii jest już zaplanowana pod koniec listopada. Ponadto, podobno szwedzkie Gällivare zainteresowane jest organizacją biegów, podobnie zresztą fińskie Rovaniemi. Krótko mówiąc, w obecnej sytuacji bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest przeprowadzenie w okresie przedświątecznym serii zawodów w Finlandii i w Szwecji. Więcej będziemy wiedzieć w środę - dodał członek Komitetu FIS. Jednocześnie podkreślił on także, że w 2021 roku Norwegia powróciłaby jako „gospodarz” zawodów pucharowych. - Drammen wraz z Konnerud ogłosiły już gotowość do organizacji sprintów i biegów dystansowych. Oslo zainteresowane jest zorganizowaniem „klasycznego weekendu”. Lillehammer i Beitostølen również będą dostępne, jeśli wymagać będzie tego sytuacja. W Norwegii nietrudno jest znaleźć miejsca, w których można zorganizować Puchar Świata - dodał Skinstad.

Środowe spotkanie komisji kalendarzowej będzie zatem niezwykle ważne. Pod uwagę brane są także najgorsze scenariusze. - Ostatnią alternatywą jest całkowite odwołanie Pucharu Świata. W takim przypadku zastąpiono by go pucharami krajowymi i kontynentalnymi. W każdym razie myślę, że FIS ma kalendarz bardzo podobny do pierwotnego. Ale myślę, że dobrze byłoby mieć już pod ręką pewne alternatywy - zakończył rozmówca NTB. Więcej o sportach zimowych na sportsinwinter.pl

Przeczytaj także:

Więcej o: