Wierietielny o swoim odejściu: Nie dostałem żadnego wypowiedzenia

Aleksander Wierietielny w rozmowie z portalem Interia potwierdził, że nie będzie dłużej prowadził kadry polskich biegaczek. O tym, że prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner już wie o jego planach dowiedział się z mediów. "Nie dostałem żadnego pisma, nikt się ze mną nie kontaktował" - mówił szkoleniowiec.

Apoloniusz Tajner w "Magazynie Sportowym" na antenie Radia Dla Ciebie potwierdził, że ze stanowiska szkoleniowca polskich biegaczek odchodzi Aleksander Wierietielny. "Nową rolę będzie miała także Justyna Kowalczyk" - zaznaczał prezes PZN.

Zobacz wideo Justyna Kowalczyk w "Wilkowicz Sam na Sam": Wciąż nie zasypiam bez leków nasennych. Ale teraz przyszedł czas, żeby już chociaż nie było widać tego umartwienia

Wierietielny odchodzi, ale z Tajnerem nie rozmawiał

W rozmowie z portalem Interia trener Wierietielny stwierdził, że o swojej decyzji nie rozmawiał z nikim ze związku. "Nie będę dłużej prowadził polskiej kadry, ale nie dostałem wypowiedzenia, ani żadnego pisma w tej sprawie" - mówił. 

"Czytam, że mam jakąś nową rolę. Dobrze, że są internety. Człowiek zawsze czegoś się o sobie nowego dowie" - skomentowała na Twitterze wypowiedź Tajnera Justyna Kowalczyk.

PZN odmawia komentarza

Wygląda na to, że prezes Tajner wyjawił plany na rozmowy z osobami, które dopiero chciał obsadzić w nowych rolach. Te jeszcze się nie odbyły. PZN odmawia komentarza w tej sprawie i twierdzi, że wszystko wyjaśni się na początku kwietnia