Biegi narciarskie. Therese Johaug czeka na karę za wykryty u niej clostebol. I przygotowuje się do igrzysk. Na olimpijskich trasach

Gdzie Therese Johaug będzie czekać na werdykt od którego zależy, czy wystartuje w igrzyskach 2018 w Pjongczang? Właśnie w Pjongczang, gdzie - jak wynika z informacji Sport.pl - Norweżka ćwiczy już na olimpijskich trasach.

W najbliższy weekend, od 2 do 4 lutego, będzie w Pjongczang próba przedolimpijska w biegach. Tam, na trasach przyszłorocznych igrzysk, wróci do rywalizacji w Pucharze Świata Justyna Kowalczyk, która nie biegała w PŚ od początku grudnia. A jako jedna z pierwszych przyjechała testować olimpijskie trasy Therese Johaug. Widziała ją w Pjongczang Valentina Vuerich, serwismenka z ekipy Kowalczyk.

Johaug jeszcze bez indywidualnego złota

Norweżka nie może oczywiście w Pjongczang startować, ale może ćwiczyć poza oficjalnymi pucharowymi terminami startów i treningów (w piątek w Pjongczang sprint stylem klasycznym, w sobotę bieg łączony, w niedzielę drużynowe sprinty). Pucharowy weekend to gwarancja, że trasy będą dobrze przygotowane. I najlepsza okazja by sprawdzić, czy trasy, wytyczone częściowo na polach golfowych, mają rzeczywiście dużo łatwiejszy profil niż te z Soczi i są tak wystawione na wiatr. A przez to niesprzyjające Johaug, która jest drobnej postury. Norweżka kolekcjonuje trofea w mistrzostwach świata i Pucharach Świata, ale nie ma jeszcze indywidualnego olimpijskiego złota.

Werdykt w sprawie dopingowej do końca lutego

Norweżka jeszcze w środę i czwartek 25 i 26 stycznia brała udział w posiedzeniu komisji dyscyplinarnej norweskiej federacji sportu (NIF), która wyda werdykt w jej sprawie dopingowej. Johaug, u której we wrześniu 2016 roku wykryto steryd anaboliczny clostebol, jest tymczasowo zawieszona do czasu wydania werdyktu przez NIF. Trójka sędziowska która zajmuje się tą sprawą zapowiedziała, że decyzja powinna być znana przed końcem lutego.

Jeśli Johaug zostanie zawieszona, jak proponuje norweska komisja antydopingowa, na 14 miesięcy, będzie miała po powrocie do startów dwa miesiące na zakwalifikowanie się do igrzysk i przygotowanie się do nich w rywalizacji z najlepszymi na świecie. Jeśli dostanie karę 16 miesięcy lub wyższą (WADA przewiduje za podobne przypadki dopingowe - nieumyślnego, ale jednak zawinionego z powodu niedbalstwa użycia środków dopingujących - od roku do dwóch lat zawieszenia), nie zdąży się zakwalifikować do Pjongczang.

Pjongczang z Johaug, ale bez norweskich gwiazd

Do końca kary Johaug nie może brać udziału w zorganizowanych treningach norweskiej kadry, nie może też pracować z żadnym trenerem zatrudnionym w szkoleniu centralnym. Nawet z zatrudnionym w związku biathlonowym, jak Egil Kristiansen, były wieloletni trener Norweżek, a po odejściu z kadry konsultant Johaug. Norweżka stworzyła więc własną ekipę treningową, ze swoim bratem jako sparingpartnerem. Od czasu do czasu biega z koleżankami z kadry podczas treningów poza zgrupowaniami, ale przygotowuje się własnym tokiem. Będzie w najbliższych dniach na trasach w Pjongczang jedyną gwiazdą norweskich biegów. Pozostałe kadrowiczki i kadrowicze mają w najbliższy weekend mistrzostwa Norwegii.

Czterokrotna mistrzyni olimpijska kończy karierę! Oj, będziemy tęsknić [ZDJĘCIA]

Zobacz wideo
Więcej o: