Atak byłego mistrza na Justynę Kowalczyk. Czytelnicy bronią i się śmieją "Większym niż Norwegia przeciwnikiem dopingu było NRD"

Bjoern Ferry, mistrz olimpisjki w biathlonie z 2010 roku, a obecnie komentator jednej ze szwedzkich telewizji ostro skrytykował zachowanie najlepszej polskiej biegaczki narciarskiej. - Kowalczyk i Saarinen chełpią się dopingiem Johaug - stwierdził Szwed. Czytelnicy Sport.pl nie zostawili tego bez odpowiedzi. "Nie chełpią się, tylko upominają o swoje prawa: Justyna zapewne została kilkukrotnie okradziona ze zwycięstw przez koksujące Norweżki" - piszą.
Justyna Kowalczyk
NTB SCANPIX/REUTERS

Therese Johaug została przyłapana na dopingu. Norweska biegaczka tłumaczyła się, że zakazana substancja - steryd anaboliczny, klostebol - znajdował się w kremie stosowanym przy oparzeniach słonecznych.

Na tłumaczenia Johaug zareagowała Justyna Kowalczyk, która do sieci wrzuciła wymowne zdjęcie. Podobnie jak Aino-Kaisa Saarinen, fińska biegaczka.

Bjoern Ferry na łamach Expressen zaatakował obie zawodniczki. - Kowalczyk i Saarinen chełpią się dopingiem Johaug. To tak jakby mówiły: Wcale nie jesteś lepsza od nas. Z rosyjskimi zawodniczkami jest jeszcze gorzej. Szwecja i Norwegia są największymi przeciwnikami dopingu. Nasze kraje popierają zwiększenie kar za doping, a gdy pojawił się pozytywny wynik w jednym z naszych państw, to inni się cieszą - stwierdził Szwed .

Czytelnicy Sport.pl bronią Justyny Kowalczyk

"Nie chełpią się, tylko upominają o swoje prawa: Justyna zapewne została kilkukrotnie okradziona ze zwycięstw przez koksujące Norweżki. A domaganie się przez Szwecję i Norwegię zwiększenia kar? Cóż, przez tyle lat się udawało, że może w tych krajach uznano, że ich systemy ukrywania dopingu są tak doskonałe, że można na pokaz domagać się zwiększenia kar - napisał maxthebrindle.

"Jasne, przez lata "dzięki" "astmatyczkom" (a teraz, jak się okazuje - również dzięki anabolikom) zabijali biegi narciarskie, okradali inne zawodniczki z efektów ich wysiłków. A dziś krzyczą : "chełpią się wpadka dopingową" - nie, po prostu pokazują, co oszustki im ukradły, że zrobiły to świadomie. I, że nawet teraz nadal próbują kłamać, uciekać przed odpowiedzialnością" - tłumaczy men_53.

"Większym niż Norwegia przeciwnikiem dopingu było tylko NRD. Ale niestety zostało zajęte przez Niemcy" - wyśmiewa stronzo_bestiale, który nawiązał do tego, że środek na którym przyłapana została Johaug, był popularny w NRD.

Sensacyjne doniesienia o lekarzy Johaug

Lekarz reprezentacji Norwegii, który namówił najlepszą obecnie na świecie biegaczkę narciarską Norweżkę Therese Johaug do stosowania maści zawierającej sterydy anaboliczne, pracował osiem lat dla producenta tego preparatu - odkrył szwedzki dziennik "Aftonbladet".

Dlatego bardzo dziwne jest tłumaczenie Fredrika Bendiksena, że nie wiedział co aplikuje swojej podopiecznej i jeszcze ją do tego namawiał - skomentowała gazeta.

Johaug zrzuciła całą odpowiedzialność na lekarza norweskiej kadry, który natychmiast podał się do dymisji.

Za stosowanie dopingu, Therese grozi dwuletnia dyskwalifikacja. Norweżka nie zgodziła się na dobrowolne zawieszenie.

Zobacz wideo

Wybrano najpiękniejszą fankę Euro 2016 [DUŻE ZDJĘCIA]